Opublikowane

Rezygnacja z pogoni za sukcesem na rzecz spokoju

Czasami ambicje nie mają zbytniego sensu jak chce się mieć szczęście. Pracują za 1000 zł mniej niż w poprzedniej, biurowej pracy w sklepie. Klientów jest kilku na godzinę. Poza pilnowaniem finansów mam czas, by zaparzyć sobie herbatę, albo przejrzeć internet w telefonie. Po pracy nie padam na łóżko marząc o weekendzie. Mam czas i siły na spacer, by skupić się na czymś ulubionym w domu. Dzielę się tymi refleksjami pewnie dlatego, że jest się otoczony, bombardowany propagandą o sukcesie. Musisz mieć najlepsze oceny, musisz w korporacji osiągnąć stanowisko seniora przed 30 rokiem życia, zwiedzić pół świata. Inaczej twoje życie jest szare, nieudane.Postanowiłem zwolnić. Nie chcę gonić za czymś co kosztuje stres, potem wypalenie, nie chcę czuć się gorszy tylko dlatego, że nie sprzedałem 2/3 życia za iluzoryczny sukces.Znam kilka osób, które mają dużo pieniędzy dorabiając się z niskiego pułapu. Nie zazdroszczę. Na instargramie piękne zdjęcie z egzotycznych wakacji, a w ciągu roku stresy, terminy, kilkanaście rzeczy naraz na jednej głowie.Patrząc na to pomyślałem, że jeśli życie nie oferuje czegoś przynajmniej w jakiś procencie w postaci bonusu nie warto wariować i stawać na głowie, by osiągnąć sukces, który nie ma smaku po wypruwaniu żył.Nie zamierzam robić za mędrca rodem z chińskich rycin, ale osobiście uważam, że życie ma się jedno i jeśli nie można czegoś mieć od razu trzeba po prostu zwolnić tempo, może zmienić potrzeby zamiast stać się niewolnikiem propagandy sukcesu.#praca #pracbaza #przemyslenia
20

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

gzjpcotr4adbp2gc9zzu7uq6

Dodane: 30 października 2026 - 20:05:30
Opublikowane

Autor był widziany4 dni temu
Zobacz wszystkie wpisy