Opublikowane

Dlaczego Polacy są smutni?

Dlaczego Polacy nie umieją się cieszyć z życia? Dookoła czy to w pracy, w rodzinie, na ulicy czy autobusie to każdy narzeka, każdemu źle, wgl wszystko złe, nie ma przyszłości. Głowa w dół, postępny wzrok, zmęczone oczy. Zagadasz kogoś na przystanku to gość nie wie czy jest bardziej przestraszony czy urażony że ktoś śmiał się do niego odezwać. Wgl Polacy rzadko się uśmiechają idąc. No i wszyscy pieniążki, pieniążki gdyby ich mieć więcej. Prawda jest taka, że gdyby Polak wygrał w lotto to nic by się nie zmieniło. Ot wydałby wszystko co najdroższe w sklepie i wróciłby do starych nawyków i #depresja. Trzeba mieć podstawy - cieszyć się z małych rzeczy, celebrować chwilę, dbać o relacje, myśleć pozytywnie, mieć swoje hobby, urozmaicać czas. Polacy to praca i dom z przymusu a potem zero zainteresowań i tylko czekanie na wieczór przed ekranem. Taki mental przegranych. Jakoś jest wiele krajów z podobnym klimatem (jeśli ktoś chce zwalić na pogodę) i jakoś widać w nich więcej werwy. Nawet Czesi są bardziej pozytywni i mają jakieś zajawki w życiu a nie jak my głowa w dół i negatywna energia którą otacza innych.#polska #przemyslenia #psychologia #zycie #emigracja #niebieskiepaski #rozowepaski #blackpill #przegryw

Dołączone mediagrafika

marzenia-masz-wypisane-na-twarzy-doradzimy-ci-jak-je-spelnic
55

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
zaradny-nomada-23 pisze:
Oj duzo zalezy od sytuacji danego osobnika. Zauwazylem, ze jak jestem mily to ludzie sa mili dla mnie i czesto sie usmiechaja. Zona mnie tego tez nauczyla a pozniej porozkminialem i to dziala. Cieszyc sie zyciem dla kazdego oznacza co innego. A typowy Polak jest przepracowany i nie zarabia wystarczajaco albo ma dlugi. Taki mental u nas z narzekankem jeszcze, bo mamy to we krwi i nawet jak mamy dobra sytuacje to na pogode bedziemy jebac :). Aczkolwiek jak gadam z ludzmi z pracy to ci, co nie jebia ponad norme czyli do 168h z reguly sa mili zyczliwi i jacys tacy weselsi. Wiec stawiam na przepracowanie. Mi na szczescie sie udalo zalozone cele osiagnac wiec pracuje mniej i 3-4 razy w tygodniu a zarabiam godnie, choc spokojnie moglbym 50% i wiecej ale nie mial bym zycia, wole zarobic mniej (18-22k netto za 120-140h w mscu) I mniej pracowac plus cieszyc sie zyciem, niz za 200-240h wyciagnac te 30-35k netto. Zona jeszcze pracuje, wystarcza nam.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

ar1sxuho4c1yi543pt8t37vq

Dodane: 15 października 2025 - 10:06:47
Opublikowane

Autor był widziany11 miesięcy temu
Zobacz wszystkie wpisy