Czy u was też #wychodzimyzprzegrywu kończy się #depresja? Wiecie robicie te wszystkie pożyteczne rzeczy typu: zmiana diety, ćwiczenia na sylwetkę, sporty, lepsza praca, wychodzenie do ludzi, poróże samemu ale pomimo że to daje chwilowego boosta to na koniec dnia albo po pewnym czasie zaczynacie wątpić, bo w sumie po co ja to robię i dla kogo?Wszystko jest fajne do czasu. Stać mnie obecnie na samotną podróż gdzieś dalej ale zawsze uderza #samotnosc i nawet biedne dzieciaki w okolicy bawią się lepiej niż ja. Stać mnie na obiad na mieście w fajnej restauracji ale idę sam i tylko patrzenie w telefon sprawia że nie czuje się głupio. Mam lepszą sylwetkę ale w sumie co mi to daje? Generalnie wszystko sprowadza się do tego, że te pozytywne zmiany nie masz jak wykorzystać a są meczące bo trzeba na to zapracować. Lepsza kasa czy sylwetka, perfumy czy ciuchy nie dają ci przełożenia na lepsze życie. I pojawiają się myśli żeby wrócić do starego życia typu komputer, browar i pizza bo niedość że przyjemniejsze, bezwysiłkowe to i tak zmiana nie dałaby nic. Podsumowując: mogę jechać nocować w luksusowych kurortach, wziąć najlepsze ciuchy, mieć fajną sylwetkę, jeść super potrawy i pić kolorowe drinki na końcu świata ale.. nikogo to nie obchodzi, nie daje mi to znajomych, dziewczyny, nie mam się z kim podzielić. Dalej jestem tym samym gościem 3/10 z tym samym życiem tylko próbuje to pudrować. Tymczasem próbując "kupić" sobie te luksusy patrzę z zazdrością na proste, zakochane nastoletnie pary pod zwykłym szarym blokiem i to jest właśnie prawdziwy luksus.#przegryw #blackpill #niebieskiepaski #rozowepaski #feels #zwiazki #zycie #przemyslenia #przegrywpo30tce #tinder #redpill

