Jeśli ktoś jest serio brzydki i ogólnie sytuacja 2/10 to jaki ma sens ciągłe narzekanie? Przecież zero wartości dodanej w takim działaniu. Nie lepiej nadrobić czymś innym? Popracować nad charakterem żeby nie być zgorzkniałym ale też odpornym na sytuacje, poćwiczyć jakieś sporty żeby chociaż być szczupłym i zdrowym albo porobić jakieś skille do pracy żeby chociaż w tym życiu hajs był. Jak ktoś ma fatalną sytuacje to nie lepiej dać z siebie maxa żeby chociaż trochę tego życia zasmakować? Bo taki brzydki, zgorzkniały i sfrustrowany gość jest serio źle odbierany a zwykłe bycie miłym przynajmniej da ci neutralność albo nie skłóci z innymi. Po co jeszcze sobie robić pod górkę? To trzeba właśnie odwrotnie i maxować jakieś swoje najlepsze cechy z najgorszych. #przegryw #przegrywpo30tce #blackpill #niebieskiepaski #samotnosc #depresja #rozowepaski #wychodzimyzprzegrywu

