Opublikowane

Jak radzić sobie z samotnością po 35. roku życia?

Najgorsze dla mnie w byciu samotnym po 35 roku życia nie jest brak seksu, mi się w tym wieku już kompletnie nawet nie chce i libido wynosi 0/10, a brak czułości i partnerki, z którą mógłbym budować przyszłość i iść razem wspólnie przez życie. Chodzi mi o deficyt empatii, zrozumienia i świadomości, że jest ktoś, kto zawsze będzie obok, by wspierać i dzielić codzienne wyzwania. Brakuje mi tego bezpiecznego portu, w którym można być w pełni sobą, a także wspólnych marzeń i drobnych, codziennych rytuałów, które nadają życiu sens i ciepło. Żyjąc samotnie czuje się jak w więzieniu praca-sen-praca-sen... Kasa się zgadza ale co z tego? Jak nie mam dla kogo żyć.#samotnosc #depresja #dzieci #rodzina #zwiazki
412

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
twórczy-mędrzec-29 pisze:
Poznałam takiego jednego Mirka lvl 35, który nigdy nawet za rękę. Szczerze mówiąc, na początku myślałam, że żartuje, bo niebieski jest ambitny, pracowity, wysportowany i przystojny. Jak się mieszka w wojewódzkim, ale ma się spokojną naturę introwertyka, nie jest łatwo poznać kogoś, komu zaufa się na tyle, by się przed nim otworzyć, bo w mieście jest się niewidzialnym w tłumie. Na początku nie chciałam mu dać szansy, bo dzieliła nas odległość, a ja byłam przyzwyczajona do życia w moim miasteczku i mu doradzałam założenie apki randkowej i znalezienie kogoś bliżej, ale uparcie twierdził, że je miał i to strata czasu, a może tylko mi taki kit wciskał. Z czasem złapaliśmy między głębszą więź i w końcu do mnie dotarło, że jest dla mnie kimś więcej i nasza znajomość, której nie dawałam nawet roku, wzniosła się na wyższy level. Z tym libido jest też tak, że jak trafisz na Mirabelkę, która zawróci Ci w głowie, będziesz miał ochotę aż za często i nie jest istotne, że wcześniej było 0/10, bo seks jest w głowie. I nie wierz wykopkowym defetystom, którym w życiu nie wyszło, narzekanie to ich sport narodowy, wykopki w tej dyscyplinie nie mają sobie równych. Nie trać nadziei. Powodzenia!
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
wyważony-przewodnik-49 pisze:
Wybacz koliego, ale to o czym piszesz jest tylko w Twojej głowie.W przypadku związku nie ma czegoś takiego jak "zawsze obok", "bezpieczna przystań" itp. A na pewno nie w tych czasach, gdzie musisz skakać jak tresowany piesek, żeby zadowolić księżniczkę 2/10...Właśnie to gubi sporo dobrych huopów. Te romantyczne wyobrażenia, które nigdy nigdzie nie sprawdzony się w 100%. Pewnie nawet 10% z tych fantasmagorii nie miało miejsca w przypadku niechada ( ͡° ͜ʖ ͡°)Nawiasem.Ten wpis, to świetny przykład "być z byle kim, byle nie być samemu". To może działać tylko w przypadku huopa, #p0lka zawsze ma 2137 opcji...Pamiętaj też, że jeśli spędziłeś życie samotnie i nigdy nawet za rękę ten tego ( ͡° ͜ʖ ͡°) to wejście w związek z laską o np. 10 lat młodszą, bedzie dla Cb ciężkie doświadczenie, przez skrajnie różne lvl socjalne. Ona będzie miała za sobą przynajmniej 1 związek, a Ty będziesz jak dziecko we mgle. Ona bedzie pelna energii, a Ty, przemielony przez zycie , bedziesz mial wyjebane jaja. Mimo, ze ona będzie odpierdalać, to winą obarczy Ciebie i prawdopodobnie uwierzysz, że pewnie faktycznie coś z Tobą nie tak...Już nie wspominając o julkach po ścianie, gdzie dla #przegrywpo30tce związek z taką samicą byłby jak starcie z finall bossem... Happy endu bym nie wróżył w każdym razie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

ex13jpydebcffzbeuc18xp47

Dodane: 28 lipca 2025 - 22:14:38
Opublikowane

Autor był widzianyokoło rok temu
Zobacz wszystkie wpisy