Na co mi było zakładanie rodziny i branie kredytu na dom ktory bede spłacał do emerytury. Te 200 tys zl na wklad własny mogłem wydać na podroze na świecie a zachciało mi się pieluch, marudzenia dzieci i żony i ciągłych pretensji. Jak zakładem rodzinę to wszystko było takie kolorowe i super, ale zycie wszystko zweryfikowało. Skończę pewnie żywot przez 50tką, bo juz mam wrzody, depresję, problemy z sercem, i problemy z kośćmi i stawami. Siłownia? Sport? Ciekawe kiedy jak 12h z dojazdami jestem w pracy, a potem zajęcia z dzieciakami. Ehh#zycie #depresja #dorosłość