Mirko Anonim

#depresja

Strona 2
Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
Jak nauczyć się pozytywnego myślenia? Dla mnie jak ktoś jest pozytywny sam z siebie, jeszcze się uśmiecha i jest zadowolony z życia to jak kosmita xd a znam takich ludzi, mimo że nie wygrali w totka. Nawet bycie neutralnym to dla mnie dużo bo ja zauważyłem że jestem bardzo pesymistyczną osobą i tylko ja w pracy wiecznie narzekam i po co cokolwiek robić jak i tak nas zwolnią, a to znów AI nas zastąpi, tylko nam roboty dokładają, itp. Gadam z kimś to i tak nie mam szans na mieszkanie, na znalezienie miłości i cały czas negatywne podejście xd. No ale jak tu nie mieć skoro ten świat nas nie…
happiness-is-a-choice-v0-b4ipjqfvo3b11
Prawda jest taka że mamy pokolenie najsłabszych mężczyzn od wieków. Ja wiem że niektórzy lubią chwalić się "hehe bo my w przeciwieństwie do kobiet zbudowaliśmy tę cywilizacje" ale co z tego skoro to było tysiące lat temu i inny typ mężczyzn co teraz a nie wy. Mieliśmy generacje chłopów w rurkach, teraz mamy płaczków #przegryw #blackpill którzy nie chcą uczestniczyć w tym życiu bo nie urodzili się jak z obrazka. No postawa rodem z listów do Bravo Girl pisanych przez 12-latki w poprzedniej dekadzie. Serio to pokolenie jest stracone, zero chęci do zdobycia czegokolwiek, odkrywania, nawet…
hi9swj53f26h1
Jaki jest sens życia jak nie jesteś bogaty? Co z tego że uzbieram na fajne wakacje i w końcu zerwę się z łańcucha żeby gdzieś wyjechać jak to wszystko jest tylko kupiony czas. Nigdy nie będę częścią tych pięknych rzeczy, rezydentem w tych fajnych mieszkań przy plaży, nigdy mnie nie będzie stać żebym sobie pomieszkiwał w różnych miejscach bez stresu i chłonął to co najlepsze. Jestem tylko chwilowym aktorem w danym miejscu z opłaconym noclegiem, ograniczonym czasem i budżetem. Gdy ten tydzień, dwa minie to muszę wracać do swojego matrixa i znów ciułać każdy grosz i nastawiać budzik na 6:00.…
G7oAJ535HRh4
Jaki macie cel w życiu? No bo skoro nie macie żony i dzieci to musicie mieć jakiś cel.. a może nie ma innego, dlatego każdy #depresja? Bo dziwnym trafem sporo w pewnym wieku już nie cieszy granie w gry.#przegryw
Wiele chłopów zapłaciłoby za spędzanie czasu z kobietami a ja bym zapłacił za dołączenie do męskiego grona xD Po prostu od zawsze brakowało mi męskiego wzorca, więc chętnie doświadczyłbym takiego chamskiego towarzystwa gdzie kipi testosteron xd. Inaczej mówiąc jestem po prostu ciapowaty. Wychowałem się bez ojca, z siostrą, w szkole zawsze damskie towarzystwo. Nie umiem być męski.. od zawsze byłem romantykiem, uczuciowcem, łatwo mnie zranić, obrazić. Unikam sytuacji konfliktowych, więc nie umiem sobie radzić z nimi przez co jestem nieżyciowy. Często lepszy kontakt miałem z koleżankami a jacyś…
15693528847125
Jezu jak ja nienawidzę swoich genów.. geny od prymitywnego chłopa. Lubię sobie oglądać kanały podróżnicze na youtube, często popijając przy tym kilka mocnych piwek i jedząc jakieś niezdrowe żarcie ale ostatnio wpadł mi jeden filmik który pamiętam że oglądałem już w 2019 albo wcześniej. Czaicie to jaki to kawał czasu? Ponad 7 lat temu oglądałem sobie Polaka w USA, popijając aż zacznie szumić w głowie i byłem przekonany że takie same przygody mnie spotkają i wszystko się wydarzy. Z jakiegoś powodu zacząłem tęsknić za tymi czasami ale dlatego, że byłem przekonany że to wszystko mnie spotka, samo…
hq720
Czy uważacie że każdy mężczyzna powinien się wyszaleć żeby nie było kryzysu wieku potem? Mnie ostatnio coś bierze żeby coś zrobić niecodziennego w końcu w swoim życiu, może coś szalonego. Nie wiem, kupić motocykl albo coś takiego. Oglądam jak jacyś polscy youtuberzy robią motocyklem przez Afrykę albo Azję, śpią na dziko, gotują w terenie i podoba mi się to. Może to efekt samotności i braku baby.#samotnosc #depresja #przegryw #przegrywpo30tce #blackpill
Powszechnie przyjmuje się, że ludzie dotknięci pewnymi przypadłościami już na zawsze będą w kiepskiej sytuacji, a szanse na normalność ma zaledwie jeden procent z nich. To sprawia, że każde wyłamanie od tego schematu wywołuje u mnie szeroki uśmiech na twarzy. Czasem nawet na wykopie da się zaobserwować takie fajne historie. Ostatnie posty użytkownika @huopisko wspominają o dziewczynie z z pracy, która zawróciła mu w głowie. Ten pisze, że nagle zaczął o siebie dbać do tego stopnia, że jego stara wersja nazwałaby obecnego siebie pedałem. 10 dni później poinformał, że relacja weszła niedawno na…
Nie no ja chyba żyje w jakiejs symulacji xDD Wszyscy idą do przodu, zmieniają się tylko nie ja. Albo zatrzymałem się w rozwoju albo przez siedzenie w domu od lat nie mam wzorców od rówieśników. Miałem w pracy taką szarą myszkę, aż mi jej było szkoda bo taka zmęczona pracą, jeszcze cicha, spokojna. Czasem gadaliśmy na przerwie i z tego co opowiadała to ma nudne życie, nic w sumie po pracy nie robi. W pracy też nie była duszą towarzystwa, niska, cicha. Sprawdzam ją po latach na socjalach i szok xD zaczęła się ubierać wyzywająco, makijaż, jakieś podróże, tańce na rurze w skąpym stroju, wtf xD…
hq720
To kto to tam mówił że peak u chłopa zaczyna się na 30 lvl? ( ͡° ͜ʖ ͡°) u mnie tak to się skończyło:- przerzedzone włosy, z wiekiem większe zakola (w gimbazie czupryna jak u konia)- nawet wzrost zmniejszył xD bo zgarbiony od siedzącego trybu życia- brak libido- okulary bo wzrok pogorszył- okrągła morda- na #tinder nawet nie jestem w zakresie młodszych- wszystko idzie w brzuch (kiedyś nic nie robiłem, żarłem byle co i sylwetka sportowca)- każdy znajomy poszedł w swoją stronę, nie ma jak zdobywać nowych znajomych- brak wolnych kobiet w otoczeniu, frustracja, #depresja#przegrywpo30tce…
Czy ktos z was przezyl wypalenie zawodowe albo mial podobna sytuacje jak ja? Mam ogromny kryzys psychiczny, zwiazany jest on z moja praca i nie moge sobie z tym poradzic.W skrocie, trafilem na pozycje ktora byla na tyle szeroka, ze jej zakres to jednoczesnie wszystko i nic - korpo... Do tego toksyczny menadzer ktory skupial sie tylko na bledach, co wprowadzilo mnie w taki stan ze zaczalem tracic wiare w siebie, stresowac sie, przejmowac i ogolnie chyba dopadlo mnie wypalenie.Ostatnio to sie nasilo niestety - zrobilem glupie bledy, ale wydaje mi sie ze te glupie bledy powstaly w wyniku…
Takie powiatowe Seby to potrafią mieć lepsze życie niż niejeden #przegryw. Znam takiego jednego, zawsze pierwszy do browarka od najmłodszych lat, jakieś fajeczki, w szkole miał jakiegoś kuratora za zachowanie, potem poszedł do zawodówki. Z mojego punktu widzenia (a miałem się za tego lepszego - bo ja ten cichy, spokojny, ułożony) czekała go kiepska przyszłość ale o dziwo nie. Poznał jakąś laskę z którą jest do teraz (z 7 lat już), mają dzieciaka, kupili mieszkanie. Po zawodówce ma sporo zlecenień a jeszcze załozył jakąś firmę usługową z dojazdem, sporo zleceń na czarno i dobrze mu idzie.…
Mam dziś 41 #urodziny. Zamiast tortu, upiekłem ziemniaczaną babkę, w którą normalnie wetknąłem i zdmuchnąłem świeczki. Wyszła nawet dobra, nie za słodka.#gownowpis #depresja
Ehh panowie i gdzie ten sens życia? Każdy dzień jest taki sam, nie umiem nie być przeciętny. A przecież miałem robić rzeczy wielkie, coś osiągnąć, odkrywać, tworzyć. Kto z nas tak wyobrażał sobie dorosłość? Jako dzieci lubimy przecież coś tworzyć, budować, marzyć. Nikt jako dziecko nie marzy o byciu magazynierem czy robieniu w korpo. Zawsze to jakieś inspirujące rzeczy typu rozmyślanie o kosmosie, badanie przyrody, eksperymenty czy bardziej abstrakcyjne rzeczy. Potem po 20-30 latach jest zderzenie z rzeczywistością ale nadal jesteśmy w głębi tym samym dzieckiem. Wpadamy w jakiś matrix z…
09a62b00d233510978452aaa08a4b0054dc1c93099d0218b32ae44dda434bc46
Jak ludzie są w stanie funkcjonować bez używek? Może nie korzystam regularnie ale jak już to intensywnie. Przyczyna jest prosta - tylko po alko% świat mnie zaczyna interesować. Mimo że nadal siedzę przy kompie to nagle włącza mi się ciekawość, zaczynam się interesować różnymi rzeczami, wszystko mi się podoba i w końcu humor gitówa. Jedyny moment w którym głowa przestaje być ciężka, schodzi ze mnie ten cały marazm, zmęczenie, zniechecenie wszystkim a świat nabiera kolorów. Gorzej bo bez tego potem niedość że zjazd to jeszcze wracam to codziennego trybu zombie, dlatego na następny dzień chcę…
37 lvl i cieszy mnie to, że spora grupa osób świadomie podchodzi do rodzicielstwa.Czasy, w których dorastałem to czasy puszczania samopas dzieci, od wychowania w domu był pas. Stary wyśmiewał moje oznaki słabości, zabolało mnie też to, że jego się bałem i wolałem z matką przesiadywać to to też wyśmiewał, że jestem maminsynek.W szkole też dokuczano, bo takie gówniaki szybko są wyłapywane ze stada normików.No i jest wiele osób, które twierdzą, że to ich ukształtowało, ale takie osoby jak, np. ja, bardziej wrażliwe szybko zamknęły się w sobie. To, że dożyłem do tego lvl to cud, od lat…
Dlaczego w dorosłości wszystko przestaje cieszyć? Ogólnie byłem nudnym dzieckiem, bieda w domu ale pamiętam że zawsze miałem ochotę grać całymi dniami w gry, łazić na zewnątrz bez celu albo nawet chodzić sam odbijać piłkę od ściany, jeździć na rowerze w kółko albo nie wiem coś sobie rysować w domu. A teraz? 30 lat na karku i nie mam na nic ochoty. Nawet na słodycze nie mam ochoty jak dawniej bo przestały mi smakować i takie myślenie że szkoda kasy i to nie jest zdrowe. Nie mam ochoty w nic grać, nic tworzyć, nic oglądać. Co za paradoks, bo teraz gdy człowiek ma pieniądze mógłby zrealizować…
comment_1639821580z0edd2nQATofnO3ZW9Tf49
Czy jest tu ktoś kto ma zerowe #libido? Zaczeło mi spadać chyba od 25 lvl i teraz absolutne zero. Kompletnie nie kręcą mnie kobiety pod kątem fizycznym. Nadal uważam że fajnie by było mieć partnerkę ale zero motywacji żeby za nimi latać, instalować znów #tinder, gadać z nimi itp. Niby czuje się źle bo samotność dobija ale też nie chce mi się podejmować jakiejkolwiek inicjatywy. Ktoś powie że to fajne bo spokój i zero potrzeb ale z drugiej zniknął ten power i energia do działania. Jestem jak taka dętka a jakieś badania, #testosteron, tarczyce i inne mam spoko.#przegryw #samotnosc #zdrowie…
Chyba mam kryzys wieku średniego bo coraz częściej myślę nad wyjściem z matrixa i szukam jakiś alternatywnych, niestandardowych sposobów na życie, aniżeli prosta ścieżka, etat, kredyty, rodzina, itd. Może jakaś ukryta natura buntownika się we mnie odradza ale niesamowicie męczy mnie takie życie typowego NPC, kolejnego trybiku w tym systemie czy korpo niewolnika. Nie chodzi mi tutaj żeby na stare lata dołączać do jakiś skłotersów czy tworzyć wioskę hipisowską ale coś bardziej przyziemnego, np:- sporo osób rzuciło normalny etat i zaczęło #vanlife (fakt że na to potrzeba inne źródło dochodu i…
maxresdefault
Jak to możliwe że ja tak zdziadziałem przez ostatnie lata a jestem ledwo 30+? Jak patrze na swoje rozmowy sprzed 10 lat to mimo że ja #przegryw to widzę wgl inny styl, energie życiową, celne żarciki i większą dynamine. Teraz to jestem jak stary dziad - wszędzie chcą mnie oskubać, oszukać, nie wierze politykom, narzekam na służbę zdrowia, nie ufam ludziom, no wszystkie takie podejrzliwe dla mnie. Nie umiem już się cieszyć prostymi rzeczami jak kiedyś bo do wszystkiego dopisuje jakieś złe zamiary. Zmęczony tym wszystkim, komercją naokoło, zachowaniem kobiet, zachowaniem młodych i irytują mnie…
Jest tu ktoś kto też wiecznie niedosypia? Staram się spać po 8-10h, gdyby nie praca to pewnie bym spał po 9-12h. Wystarczy że śpie leciutko poniżej 8h i czuje się jak chory ale nawet po tych 8-10h czuje się ciągle zmęczony i muszę się ratować kawą. Wszystkie badania mam dobre i nieraz mówiłem internistce że jestem zmęczony i śpiące 24/7. Właściwie to już nie mam o jakie badania dodatkowe pytać bo wszystko sprawdzone.#sen #zmeczenie #zdrowie #psychiatra #depresja #psychiatria #adhd #autyzm #nerwica
Zawsze jak bylem na redukcji (dluzszy deficyt kaloryczny) to po jakims czasie mialem stany lekowe i wszystkim bardziej sie przejmowalem. Nie wiem z czego to wynika, myslalem ze mechanizm jest taki ze hormony np. testosteron idzie w dol i przez to robie sie taki lekniony i mam ciagle uczucie niepokoju. A takich redukcji mialem sporo w zyciu. No i faktycznie na redukcji ten tesc nie byl jakos super wysoki, bo potrafil w dolne widly wpadac. Ale nawet na masie nie byl zbyt wysoki, dlatego wszedlem ogolnie na TRT. No i jestem na TRT od roku, teraz robie redukcje, mam jakies 200-300 kcal deficytu…
27 lvl i coraz częściej mam wrażenie, że moje życie to jeden wielki fail. Kiedyś jeszcze umiałem to olewać, ale teraz zaczyna mnie to przytłaczać i serio nie mam już pomysłu co dalej.Mam paru znajomych, ale każdy poszedł w swoją stronę... robota, dzieciaki, narzeczone. Nawet zwykła rozmowa stała się czymś trudnym, bo wszyscy żyją swoim życiem. A ja stoję w miejscu.Nie potrafię już cieszyć się czymkolwiek. Próbowałem różnych aktywności, żeby czymś zakleić tę pustkę. Góry... kilka wyjazdów i odechciało mi się kompletnie. Parę godzin samotnej jazdy, potem włażenie na szczyt i powrót bez…
Czy to prawda, że zaburzenia psychiczne które nie mają przyczyn w przeszłości (np. ojciec alkoholik, dręczenie w szkole itd) są trudniejsze do wyleczenia? Słyszałem, że jak zaburzenie wynika z jakiejś traumy to wystarczy ją "przepracować" a jak ktoś miał fajne dzieciństwo i nie jest w stanie znaleźć żadnej przyczyny swoich zaburzeń, to znaczy że po prostu ma zepsuty mózg na poziomie biologicznym i ma genetycznie słaby układ nerwowy i over, nie da się nic z tym zrobić.#depresja #zaburzenialekowe #psychologia #psychiatria #przegryw
Czy jest tutaj ktos kto bierze leki przeciwdepresyjne/przeciwlekowe dluzej niz np. 10 lat? Ja od okolo 20 roku zycia mam doswiadczenia z roznymi lekami. Najpierw okres testowania, potem czas znalezienia zlotego srodka. Tylko za kazdym razem byl ten sam schemat: braTelem i bylo dobrze, potem schodzilem i bylo zle. Czy ja naprawde potrzebuje tych lekow brac do konca zycia zeby normalnie funkcjonowac?Teraz jestem 3 miesiace po zejsciu z lekow i jest masakra, ledwo moge funkcjonowac - wrocila niska samoocena, ogromny wewnetrzny krytyk, brak zadowolenia i szczescia z zycia, ahedonia, zmuszanie…
Właściwie to po co cokolwiek robić skoro wszyscy umrzemy? Jaki jest sens tego wszystkiego? Jak człowiek jest młody to o tym nie myśli bo ma dużo czasu i myśli że jest nieśmiertelny ale jako dorośli wpadamy w tę samą rutynę życia i wtedy uderza jak ten czas leci, właściwie na niczym. Sen, praca, dojazdy, obowiązki i ile ci zostaje realnie czasu dla siebie? Jak tak oglądam historie poprzednich pokoleń to niczym się nie różnili od nas - też mieli swoje marzenia, liczyli na lepszą przyszłość, problemy dnia codziennego i każdy z nich umarł. To samo będzie z nami i kolejnymi pokoleniami. Przecież…
why-stress-v0-nfj5oh3v91c71
Jak można być szczęśliwym w dzisiejszym świecie? Większość rzeczy robimy z przymusu (szkoła, praca) a jeszcze się non stop walka czy użeranie się z innymi rzeczami typu: szukanie partnerki, własne mieszkanie, praca, oszczędzanie, koszty a i każda z tych rzeczy może cie dobić bo rozwody, alimenty, zdrady, praca cie wyniszcza albo jej nie ma, trzeba być ekspertem w każdej dziedzinie bo znów fachowcy cie oszukali albo spieprzyli robotę, itd. Wgl jakby tak patrzeć to wysiłek jest nieadekwatny do efektów. Ile trzeba się napocić żeby zarabiać powyżej średniej krajowej. Ile razy trzeba być zranionym…
Co w końcu z tym gonciarzem, bo zatrzymałem się że afery miał i tyle? Jak ogólnie wykop ocenia gonciarza z perspektywy #przegryw?Ja pamiętam że nawet utożsamiałem się z nim, wiecie introwertyk który ma ciekawe przemyślenia na temat świata, jakieś wewnętrzne refleksje i bolączki a do tego czułem że on ma vibe typa któremu coś tam się jednak udało (finansowo, popularność) ale np. przez wygląd i wiek nie jest w stanie nadrobić wiele rzeczy. I tu w pewnym sensie rozumiem jego krzywe akcje bo pewnie miał tu efekt "kiedy w pogoni za wygrywem przegrałeś wszystko". Smutne to musi być że wybijasz…
Próbował ktoś afirmacje? Nie wiem, np żeby powtarzać sobie codziennie że moje życie jest fajne, że jestem wartościowy, znajdę wymarzoną kobietę itp. Daje to coś?#przegryw #blackpill #depresja
Powiem wam panowie że jak widzę młodych cieszących się życiem, zwłaszcza teraz w lato to aż mnie skręca.. Nie ma nic gorszego niż poczucie straconej młodości. Oczywiście nie miałem warunków i wtedy ale tęsknie za tym czasem gdy żyjesz tu i teraz, zero zmartwień i poważnych obowiązków a co dopiero młodzi teraz, gdzie inne pokolenie, pewni siebie, bez kompleksów, inne możliwości i normalni rodzice. Teraz to chłopaczki albo swoje auta albo nie ma problemu pożyczyć od ojca, jechać z julką (a co druga wygląda jak z instagrama) nad rzeke i tam coś romantycznego porobić. Okres nie do podrobienia i…
123311fba46a98556037ab0bb76aa892
Ehh jak ja nie lubie siebie.. Nie ma drugiej tak nijakiej osoby jak ja. Niczym się nie interesuje, nie mam hobby, wolny czas spędzam na doomscrollowaniu. Ludzie to przynajmniej lubią to co robią w pracy albo chociaż są w czymś dobrzy, przez co praca ich tak nie męczy. Najgorzej że dobija mnie że nawet nie wiem w jakim kierunku iść, nie mam planu na przyszłość bo nie potrafię się określić. Nawet jak mnie coś zainteresuje to chwilowo i powierzchownie. Niektórzy to nawet za młodu wiedzą co chcą robić i im ta wiedza procentuje z czasem a ja od tylu lat w jakiejś próżni i tak żyje z dnia na dzień…
Jak odnaleźć sens życia w dorosłym życiu? Łapie się na tym że ten czas mija za szybko i na niczym właściwie. Praca+dojazdy i właściwie niewiele zostaje. Odgrzwanie obiadu, przygotowanie na kolejny dzień, obowiązki i jakieś "urozmacenia" typu przeglądanie wiadomości żeby być na bieżąco, może jakaś mała aktywnosć, książka o ile masz siłę albo po prostu scrollowanie internetu żeby odpocząć i wieczne czekanie "byle do weekendu" żeby "zaszaleć" (=zrobić po prostu coś na co byś nie miał czasu w tyogdniu). Czuje jak życie mi ucieka przez palce a z drugiej strony tak niewiele mogę. Dla wielu to…
maxresdefault
Nie czujecie niepokoju związanego z AI? Ale też ze zmianami na rynku pracy i ogólnie pogorszeniem się życia. Nie pracuje w IT ale też #korpo i robimy te wszystkie szkolenia o nowych rozwiązaniach i mnie to przeraża powiem wam. Tyle jest teraz możliwości i narzędzi, że nawet nie wiadomo na co bym miał się przebranżowić skoro wszystko co umysłowe da się zastąpić a to dopiero wierzchołek góry lodowej. Już nie mówiąc o tym, że w pewnym wieku ciężko o czas, siłę czy nawet już nie ma głowy na nowe uczenie się a weź wymyśl w 2026 na co się przebranżowić na kolejne 40 lat.. tak samo te wszystkie…
comment_1631821751lNAOjbIgYK7xDrZY1etrLB
Rok temu rozglądaliśmy się z dziewczyną za ofertami mieszkań i kredytów hipotecznych.W ciągu kolejnych kilku miesięcy odeszła ode mnie, mój kot zaczął ciężko chorować i nie wiem ile jeszcze przeżyje, a u taty wykryli guza mózgu. Gdyby ktoś mi wtedy powiedział jak bardzo życie mi się zmieni, nie uwierzyłbym.Czuję że muszę tylko chwilkę odpocząć i poczuję się lepiej, prawda? Prawda?#depresja #zalesie
Dlaczego Polacy godzą się na przeciętność? W Polsce panuje jakiś narodowy niedasięizm. W USA to każdy cie pcha do przodu. Masz jakiś fajny pomysł ale zaczynasz bez niczego? To tymbardziej realizuj marzenia i rób te miliony. A u nas? Nic się nie da, nie warto a i tak by to nic nie dało. Najlepiej to siedzieć cicho i nie realizować swoich marzeń bo po co. Po pracy jakieś alko i przeglądanie TV. Normalnie mentalność przegranych. Świętowanie porażek i romantyzowanie poświęcenia. Polak to ma przeciętną pracę, przeciętna kobietę, przeciętną pensje no i przeciętne życie. Najlepiej to pójść na…
Od kilku lat przytrafia mi się coś bardzo dziwnego. Kiedyś zdarzało się to sporadycznie, ale teraz dzieje się tak za każdym razem gdy idę się wypróżnić. Zajmuję się swoimi sprawami, pracuję czy cokolwiek innego gdy nagle, niespodziewanie ogarnia mnie okropne uczucie trudne do opisania jak tonięcie lub zbliżająca się katastrofa. Czuję mrowienie w palcach, mam trudności z oddychaniem, drżenie, szybkie bicie serca... i wtedy natychmiast muszę się wypróżnić. Jeśli idę po chwili czuję się lepiej, a jeśli z jakiegoś powodu nie mogę od razu iść, czuję się jakbym miał umrzeć.#depresja #ibs #zdrowie…
Czemu zazwyczaj hejtuje się osoby wierzące? Ja nigdy nie byłem wierzący ale generalnie z wiekiem jak widzę to tempo życia, praca, nowe technologie, rozwój, AI to wcale się nie dziwię że ktoś poczuje zewnętrznego bodźca żeby zachować spokój albo świadomość że ktoś nad nim czuwa. Znam np ludzi którzy bardzo dużo pracują, ogarniają skomplikowane tematy ale muszą to rozładować w alko albo inne używki. To chyba lepiej i zdrowiej mieć oparcie w jakiejś religii. Ja myślę że człowiek jest nadal prostą istotą ale tempo życia jest tak duże że mózg nie nadąża za tym i wariuje. Sporo osób teraz ma…
#antynatalizm #dzieciJa się wcale nie dziwie innym że w pewnym momencie chcą mieć dzieci, bo pojawiają się pytania na tagu co ludźmi kieruje. Sam będąc po 30-stce odczuwam, że właściwie nic z tego życia nie ma i jest bez sensu. Całe życie myślałem że coś wielkiego osiągne, zrewolucjonizuje świat albo że dorosłość to będzie spijanie śmietanki. No cóż, życie weryfikuje i właściwie jestem tym kim nie chciałem być - przeciętnym człowiekiem, takim jak każdy, takim jak pokolenia przede mną i pewnie pokolenia po mnie. Dodatkowo świadomość że każdy umrze i mój czas jest skończony przytłacza. Sam nie…
Normiki mówią żeby wyjść z domu, do ludzi, na wakacje ale każde takie wyjście to dla mnie #depresja. Mogę lecieć do Kalifornii, iść na plaże i podziwiać słońce ale nigdy nie będę częścią tego. Nie będę tymi młodymi których obserwuje jak korzystają ze swojego pięknego życia będąc w swoim najlepszym okresie. Mogę zobaczyć ładne miejsca na ziemi, piękne wille stojące przy brzegu ale za każdym razem smuci mnie że nigdy nie będę tu mieszkał albo nie będę na tyle bogaty żeby sobie pomieszkiwać i czerpać zalety z takich miejsc. Wszystkie te fajne rzeczy i chwilę to tylko chwilowa przyjemność dla oka…
cute-aesthetic-couple-pictures-rkzcdjnvn0fuxiaz
Dlaczego każdy ma lepiej ode mnie? Tylko ja stanąłem w miejscu a każdy poszedł naprzód. Nawet taki "seba" z okolicy który kiedyś był pierwszy do alko i papierosków teraz rodzinka, dzieci, mieszkanie i stabilna praca. Wszędzie gdzie nie słyszę to każdy jakieś fajne wakacje, szczęśliwa rodzinka, auto premium i się powodzi. I to żadne oszukiwanie bo widzę po ludziach jakie potężne domy mają, kto z kim na wakacjach był i gdzie, jakim autem jeżdżą do pracy, za ile kupują ciuchy a niby w Polsce taka bieda.. Każdy ze starych znajomych ze szkoły się wybił. Tylko ja dziwnym trafem stanąłem w miejscu…
Mam jakieś wrażenie że ten świat pędzi za szybko albo to ze mną coś nie tak. Po całym tygodniu w #korpo to ja mam ochotę jechać do lasu i zbudować ręcznie prymitywną chatkę, rozpalić ognisko i żyć jak prymityw przez jakiś czas. Czasem wracam z roboty i nie dziwie się sebkom pijącym na ławce bo chciałbym mieć taki mindset i żyć chwilą, proste życie i proste problemy. Za dużo rzeczy które trzeba wiedzieć, umieć, pamiętać. Z dużo cyferek, technologii, rzeczy które dzieją się w tle. Jeszcze wszystko rozbija się o pieniądze, presja na rozwój, cięcie kosztów, rywalizacja, awanse, zwolnienia. Dla…
help-pls-eter-v0-ze597oxmpexd1
Muszę się wyżalić że mam ogromny ból dupy i bardzo zazdroszczę obecnym młodym pokoleniom. Wychowani w zupełnie innych czasach, inne geny, mindset, tyle możliwości, w czasach dobrobytu, z rodzicami którzy są bardziej świadomi, z kasą, rodzice z pokolenia gdzie dorobili się w korpo, znają angielski, ogarniają świat a nie starzy PRL-owscy boomerzy. Pokolenie kóre ma warunki i nie boi się nagrywać nawet głupoty na youtube czy tiktok a jeszcze zgarniać przy tym gruby hajs. Mam wrażenie że nowe pokolenia niczego się nie boją, zero wstydu i otwarci seksualnie. Ja na spotkaniach rodzinnych dowiaduje…
f38d9a948951ddb535c6f36e6fd77de7
Myślicie czasem o śmierci? Nie przeraża was to? Na codzień się tym kompletnie nie przejmuje a nawet bagatelizuje to. Piwko po pracy, czasem niebezpieczna jazda autem, śmieciowe jedzenie, marnowanie czasu i jakoś leci. Ale bywają momenty i pamiętam że już miałem tak za dzieciaka, kilka razy do roku i zawsze jak leżę w łóżku. Jest godzina pomiędzy 2-3 rano i ja jestem kompletnie wyciszony bo prawie śpię albo lekko się wybudziłem, zero myśli, kompletna pustka i cisza. W tym momencie nagle dopada mnie świadomość że przecież ja kiedyś umrę, że śmierć to coś realnego. Uświadamiam sobie w sekundę że…
YYY3oTGC2r1o
Problem z #blackpill jest taki że działa jak sekta i opiera się na manipulacji. Taki brzydki gość raczej nie wychodzi z domu, więc co? Zagląda do internetu i stamtąd czerpie wzorce. Nawet nie musi mieć tiktoka bo zaraz jakiś blackpillowiec podsunie mu wyselekcjonowany content w postaci jakiejś głupiej karyny z tiktoka która powie dla lajków coś kontrowersyjnego "ja wymagam XYZ, bez tego nie podchodź". I potem tacy ludzie myślą że to prawda i każda tak myśli. Tu jest problem blackpilla, zbierają najbardziej hardcorowy content i tworzą z tego normę tak żebyś się zradykalizował. Na koniec dnia…
Nie macie wrażenia że faktycznie jest kryzys męskości i nie jest to tylko wymysł nowych mediów? Nawet po tagach #przegryw #blackpill to widać jak zmienili się mężczyźni i mam na myśli to, że kiedyś, jeszcze jakieś 10-15 lat temu chłop był bardziej "stereotypowy" i miał wyrąbane na wygląd, jakie ma włosy, zęby, ubiór, swoje zachowanie, itp. W sensie nie było takiego parcia żeby dobrze wyglądać wśród chłopów i jak się jakiś mył regularnie to był cud a włosy inne niż na zapałke to była fanaberia. Nawet na swojego członka z dumą mówiło się "mały". Teraz mam wrażenie że wszyscy staliśmy się…
Nie macie tak że przy całym waszym zblackpillowaniu i niechęci do związków to są chwile że marzycie znów o romantycznym związku? Ja #blackpill poznałem już wiele lat temu i z wiekiem tylko bardziej zgorzkniały i sftrustrowany ale np. oglądam co jakiś czas taką parę na youtube i wiem że w internecie ludzie udają ale nie da się podrobić tego jak ta babka jest zapatrzona w swojego męża i to nie jest jakiś chad, po prostu poznali się gdzieś w okolicach studiów. Jak ich oglądam to aż cieplej mi się robi na sercu i wyzwala to uczucia których dawno nie miałem bo na codzień jestem mega wkurzony i…
Odstawienie leków antydepresyjnych sprawiły ze dosłownie zlewam się po minucie w dziewczynie. Ona nic mi nie mówiła, ale widzę po niej że jest mniej zadowolona, bo wcześniej mogłem być w grze 30-60 min i była wtedy wniebowzięta. Próbowałem: a. Dapoxetine - ale to jest bardzo drogie i mam po tym sraczke, do tego nie jest to wygodne w stosowaniu bo trzeba brać godzinę przed stosunkiem i działa około 3-4h, więc ciężko zawsze dobrać timingb. Bravera spray z likodaina - niby dobre rozwiązanie bo penis jest mniej czuły, ale i tak nie pomaga mi to zbyt mocnoMacie może jakieś inne sposoby na…
A co jeśli boomerzy mieli racje? I w życiu liczy się ciężka praca a młode pokolenia są roszczeniowe, chcieliby mieć wszystko łatwo, itp.W sensie rozumiem perspektywe młodych - bo sam taki byłem, młodzieńcza energia, zapał, chęć zmiany, jakieś idee. Tylko potem każdego czeka zderzenie z rzeczwywistością i okazuje się że świat jest brutalny a my nie zawrócimy biegu rzeki. To tak jak z pokoleniem Z które miało wywrócić rynek pracy do góry nogami a obecnie dostają mokrą szmatą w pysk od januszexów na otrzeźwienie. Innymi słowy dla większości nie ma drogi na skróty. Życie to nie film z happy…
Zazdroszczę ludziom którzy lubią to co robią (praca) albo chociaż mają jakieś hobby/pasje po pracy, w czymś się odnajdują. Ja nie wiem jak można być tak pustym, nudnym człowiekiem jak ja. Niedość że nie lubię swojej pracy to nawet nie wiem co mógłbym innego robić. Najgorsze że odkąd pamiętam to nic mnie nigdy nie interesowało. Nigdy nie miałem jakiegoś hobby czy zainteresowań. Każdy kogo znam ma coś swojego co lubi w wolnym czasie w ja tylko scrollowanie internetu do porzygu, ewentualnie chlanie. Lipa, bo nawet jak ktoś nie lubi swojej pracy to daje radę tym że w wolnym czasie coś sobie…
Kiedyś miałem Amerykanych za głupich ale teraz w sumie ich szanuje. Ignorancja w dzisiejszym świecie to w pewien sposób zbawienie dla głowy. U nas każdy non stop o polityce, gospodarce, religii, problemach całego świata (z czego i tak nic nie wynika) a tamci maja wywalone i byle mieć duży wóz, zjeść porządnego steka i przepić browarami - i może to jest właśnie życie, mówię to jako osoba z #depresja szukająca sensu w tym marnym życiu. Tak samo oni więcej pracują ale przynajmniej umieją odpoczywać - jakieś wypady za miasto, spanie w camperach, offroad, motocykle, hiking po górach, parkach. U…
Uv0WgaaZqH6L
Odkąd zapoznałem się z historią takiego mirka, który niegdyś tagował #przegryw, nie jestem w stanie sobie poradzić z zazdrością. Jego psychika była już na samym dnie, niżej nie dało się zejść, sytuacja wyglądała jak gdyby była niemożliwa do odwrócenia, a mimo to tamten mireczek skończył w klasie średniej zarabiając konkret kasę przy biurku zaczynając jako prosty chłop wywodzący się z ubóstwa i Polskiej wsi. Ja miałem łatwiejszy start, lepsze warunki do rozwoju, a mimo to jestem od tamtego mirka starszy i…
Jak pogodzić się z tym że nic wielkiego w życiu nie osiągne? Jako dziecko kompletnie nie tak wyobrażałem sobie dorosłość. Gdzieś tam z tyłu głowy miałem że jeszcze będę robił wielkie rzeczy i nie będę nigdy jak moi rodzice, czyli przeciętni do kwadratu - praca za minimalną, bieda, wolny czas cały dzień przed TV, zero zainteresowań. Te wszystkie filmy amerykańskie tym bardziej na mnie działały, bo dokładnie tak siebie wyobrażałem i to tylko kwestia czasu. Nie bez powodu zajawiłem się kiedyś coachingiem i tym że każdy może wszystko, od zera do milionera. Potem weszły socjale i dosłownie…
789b644e5d1e674582ec52573e3dc51e67-18-mr-robot-elliot.2x.h473.w710
Czy ktoś z was dawał orzeczenie 02p do urzędu pracy, bo trochę żałuję, że tam zaniosłem, miałem nadzieje, ze dostanę szybciej jakiś staż w biurze, bo jestem długotrwale bezrobotny i przed dostarczeniem orzeczenia nic mi wcześniej nie oferowali, bo wcześniej nie kwalifikowałem się w ogóle na żaden staz, bo jestem po 30, a teraz pewnie będą mi proponować pracę przy sprzątaniu lub w ochronie, czego bym bardzo nie chciał, dodam, że jestem praktycznie zdrowy, ale orzeczenie mam przez starą dokumentację medyczną. Czy proponowali wam w urzędzie inne pracę niż wyżej wymienione.#niepelnosprawnosc…
Czy ktoś miał taki paradoks jak ja, że im bardziej wychodził z #przegryw tym gorzej się czuł? Na początku jest fajnie jak są zmiany typu sport, zdrowe jedzenie, aktywność na zewnątrz, wyjścia na wydarzenia lokalne mimo że samotnie, jakieś podróże zagraniczne. perfumy, ciuchy, itd. Po czasie jednak to trochę normalnieje, mija pierwsze pozytywne złudzenie że twoje życie się zmienia i dochodzi do ciebie że w sumie to nadal jesteś starym sobą i tylkoe cope'ujesz. Tym mocniej to uderza bo przecież podjąłeś wysiłek i to duży względem starych nawyków. Ćwiczę ale super efektów nie ma i myślę dla kogo…
maxresdefault
Czy komuś udało się odstawić alko na dłuższy czas i zauważył jakieś pozytywne efekty? Tyle się mówi że bycie trzeźwym jest takie fajne a wgl nie odczułem tego. Wręcz przeciwnie, robiłem sobie taki challange że nie pije przez kilka tygodni, a rekord to kilka miesięcy i to był najgorszy czas. Marazm, obojętność, zero odczuwania przyjemności. Tak samo oglądam przy kompie to co zawsze ale mnie to już nie bawiło. Tak samo zero motywacji, zero humoru. Taka szara codzienność depresyjna. Co z tego że nie ma kaca, bólu głowy, zgagi czy bólu w klatce piersiowej jak psychicznie człowiek czuje się na…
Dlaczego przegrywy nie zaczną być pozytywni? Przecież wiadomo że ludzie nie chcą otaczać się smutasami a takie wiecznie depresyjne osoby męczą swoim towarzystem. I nie mówcie że to bzdury bo to jest uzasadnione psychologicznie że spędzając czas z negatywną osobą, sami podświadomie czujemy się źle a nikt nie chce czuć się źle bez powodu. Zacznijcie od podstaw typu przestać narzekać, być otwartym, uśmiechniętym. Ludzie zauważą że czujecie się dobrze we własnym towarzystwie to będą chcieli być obok was bo bije od was dobra energia.#przegryw #blackpill #depresja
Jakby się tak zastanowić to to życie nie ma sensu.. na co dzień się o tym nie myśli bo praca, obowiązki, potem scrollowanie internetu albo jakieś alko pod wieczór żeby zaszumiało w głowie i tak leci tydzień za tygodniem. Ale na pewno macie taki moment że przystajecie na chwilę i jakby tak spojrzeć na swoje życie z boku to nie ma sensu. No bo jaki ma sens? Czy waszym marzeniem było dymać codziennie do pracy z obowiązku? Albo sprzątać dom po pracy, jeść na szybko wczorajszy obiad bo trzeba odpocząć przed kolejnym dniem pracy? Oszczędzać cały rok na wakacje po to żeby.. no właśnie odpocząć od…
05a6df8daa7a49ee2c3058e02f641645
Czy blackpill bazuje na manipulacji? Bo to niezwykle ciekawe, że o kobietach wiedzą wszystko typy którzy mają ZEROWE doświadczenia z nimi a jeszcze dali sobie prawo do nauczania innych, chociaż to ostatecznie sprowadza się do wpajania innym kompleksów i bierności czy nawet #depresja. Zauważyliście że takie osoby zazwyczaj dają skrajne przykłady na potwierdzenie swoich tez? Nie żadne zwykłe dziewczyny które mijasz na ulicy, tylko jakieś najbardziej atencyjne i kontrowersyjne karyny z tiktoka. Jednocześnie tacy twierdzą że instagram to nie rzeczywistość ale jak karyna na tiktoku powie jakie ma…
Jak to jest że mam 30+ a czuje się jak zagubiony nastolatek wewnątrz? Zawsze jakieś śluby, prowadzenie firmy, dzieci to były sprawy dla dorosłych a nie dla mnie i nadal czuje to samo nie wiem czemu xd. Z rówieśników to każdy jakieś poważne związki, większość po ślubie, co drugi ma dzieci a ja sobie nie wyobrażam siebie w takiej sytuacji. Tak jakby mój mózg nie był gotowy na takie rzeczy bo jeszcze nie dojrzał. Nikt kogo znam np. ze szkoły nie ma takiej sytuacji bo każdy, nawet najbardziej dziecinne typy albo sebki rozrabiaki z biegiem lat dojrzali i kompletnie zmienili swój charakter i teraz…
Przypomniał mi się okres wielkanocy w kościele w roku 2021 i słuchanie tych wszystkich kazań na temat Jezusa Chrystusa. Próbowano w nich przekonać, jak wielkim gestem wobec pospolitego człowieka było zejście Boga na ziemię w postaci jego syna, Jezusa, i następnie przyjęcie wszystkich naszych doczesnych cierpień na własne ciało, a na końcu wręcz śmierć męczennicza na krzyżu.Niby wszystko fajnie, ale jednak wątpliwość budzi tutaj jedna rzecz, przez którą cierpienia ludzkie nijak mogą się moim zdaniem równać do tych Chrystusowych. Spójrzcie na prosty fakt - my jako ludzie nie mamy pojęcia czy…
Mam 28 lat. Nigdy dotąd nie byłem z kobieta. Poznałem jedna, spotykaliśmy się aż doszliśmy do momentu gdzie miałem to zrobić po raz pierwszy. Po długiej grze wstępnej maiło dojść do zbliżenia, zawiodłem. Uslyszalem od niej, że każda kobieta wyrzuciłaby mnie z domu po tym, że ona nigdy nie miała takiej sytuacji wcześniej. Nazwała mnie również impotentem...Minęło wiele miesięcy od tego natomiast załamałem się totalnie. Do końca życia będę słyszał jej słowa, zniszczyła mi moją męskość. #depresja #samotnosc
Bycie #przegryw i takie spotkania świąteczne raz do roku z rodzinami to niezły mindfuck. Jedziesz do rodziny od strony męża siostry (czyli ta lepsza rodzina a nie to co ty) to rok czasu to idealnie widać zmiany. Kiedyś przjeżdżały dzieciaki, teraz to wyrośnięte chłopy, zmężniali pomimo nastoletnich lat. Nawet bardziej męscy niż ty i dojrzalsi. Zazdroszczę że już tacy mają jakiś pomysł na życie, wizje, wiedzą na jakie studia ale to też kwestia że ich dobrze wychowano, pokierowano. Tak patrząc na nich i słuchając trochę przykro bo sam chciałem taki być i po prostu widzisz lepszą wersje siebie…
skąd wezmę receptę na leki jak do lekarz na NFZ się długo czeka a oczywiście tego nie miałem w sobie się wcześniej zarejestrować. do rodzinnego nie chce iść bo go nie lubię#depresja
Panowie, głupie pytanie ale jakie sztuki walki byłby najlepsze dla przegrywa 30+? Już tłumacze o co chodzi. W skrócie: nie udało mi się życie, pogubiłem się. #samotnosc + #depresja + nałogowe picie alko. Wychowanie przez matke więc zero męskiego wzorca. Trochę życiowa oferma, bez asertywności. Brak celu w życiu i sensu. Całe życie przed kompem, brak znajomych, nigdy w związku. Sporo osób poleca ogólnie zapisanie się na sztuki walki jako punkt zaczepienia więc pytanie co będzie najlepsze, jeśli:a) potrzebuje właśnie dyscypliny, wzorców, bycia bardziej twardym, męskim, wytrwałym, oczyszczenia…
1*WzJCQjuWMb1QAJ1690gklw
Genów to jednak nie da się oszukać.. ja mam jakieś geny prymitywnego chłopa albo ruska. Jakiekolwiek ambitne cele bym sobie nie wyznaczył, zrobił plan, projekt, zapisał się na coś to zawsze mi mija zapał po kilku dniach i wracam do starych nawyków - spanie do późna, chlanie, nałogowe scrollowanie i ogłupianie samego siebie tanimi używkami i internetem. No nie da się.. tyle razy próbowałem, tyle razy miałem postanowienia na nowy rok. Zawsze w pewnym momencie włącza mi się tryb awaryjny i organizm broni się całym sobą przed jakimkolwiek wysiłkiem. Byle do komputera, byle się napić i byleby…
Ciekawe... ostatnio zauważyłem ze codziennie po kilka razy myślę o wylogowaniu się. Najczęściej za dnia, wieczorem i przed pójściem spać robię sobie różne plany. Nie mam nikogo, straciłem prace, jestem samotny, nie mam mieszkania, zbliżam się do 40tki.I codziennie myślę o tym jak to wszystko nie ma sensu i ze jestem zmeczony - ale nie w jakiś smutny sposób tylko bezsens. I tak, chodziłem do terapeutów, psychologów i innych magików przez parę lat ale wtedy nie miałem takich myśli plus żaden mi nie pomógł. Każdy tylko kiwał głową i odliczał minuty do końca by później za moje pieniądze…
Pracowałem w #usa przez 5 lata - na wizie h1b - i zostałem zwolniony 10 miesięcy temu. Od tego czasu wysłałem około 250 cv i miałem 3 rozmowy, zero ofert. Siedziałem w stanach jeszcze przez parę miesiecy ale po utraceniu h1b musiałem wyjechać z usa i wrócić do Europy. Na początku szukałem codziennie, siedziałem na linkedin, wypełniałem te głupie internal forms ale od 3 miesięcy dałem sobie spokój. Moje oszczędności znikają z dnia na dzień a kurs dolara nie pomaga, moje inwestycje na #gielda tez idą w dol potwornie. Cale życie pod górkę, cale życie staram sie i nic z tego nie mam, a wszystko…
Dziwne że przyjeło się mówić że kobiety to słabsza płeć gdy w praktyce jest na odwrót - i mówię to jako chłop. Coraz częściej widzę wpisy ile typów przewala kasę na onlyfansa albo jaki świat byłby piękny gdyby mężczyźni pomagali sobie a nie rywalizowali między sobą. Głównie to chłopy wpadają w nałogi i krzywe akcje. Ileż to razy słyszałem albo osobiście znam typów którzy zatracili się w nałogach, przewalali kasę na automaty, hazard czy inne głupoty. Nawet na studiach dziewczyny się pilnowały i nauka, ewentualnie mały drink i do domu a chłopom tylko głupoty w głowie i potem problemy z…
Eh panowie co wy wiecie o przegrywie.. odziedziczyłem jakiś kobiecy mental albo nabyłem jako efekt wychowania przez matkę, potem damskie towarzystwo w szkole. Nawet za bardzo kolegów nie umiałem znaleźć i nie pasowałem tam do kipiącego testosteronem towarzystwa. Studia to głównie babski kierunek itd. Generalnie brak męskiego wzroca to też próbowałem szukać na własną rękę a że siedzę w internecie 24/7 i to kobiety robią głównie content to też sam lubię takie rzeczy jak: kwiatki, dekoracja wnętrz, podróże, sztuka xD. Niedość że jestem delikatny, wrażliwy, nawet nieśmiały to jeszcze zalękniony,…
comment_1659733380SlHabUtEKKbzvrKt8W2aag
#antynatalizmWłaściwie to całe życie robimy coś z przymusu dla kogoś. Najpierw etap edukacji gdzie zmuszamy się do uczestniczenia w czymś co żadne dziecko nie lubi ale trzeba zdawać z klasy do klasy bo na końcu egzamin. Potem zdajesz ten egzamin i się okazuje że kolejny etap nauki trzeba przeboleć ale tym razem końcowy egzamin i potem życie z górki, tak jak to nam wmawiali. Okazuje się że w sumie wizja życia nie ciekawa więc abo studia albo robota. Przebolejesz te studia i znów okazuje się że życie nie takie fajne. Niby możesz wszystko, jesteś dorosły ale i tak chodzisz do pracy której…
Hej, moja dziewczyna jest w kryzysowej sytuacji... Potrzebujemy pomocy, choć nawet nie wiem sam gdzie jej szukać.Otóż moja dziewczyna od 4,5 tygodnia znajduje się w szpitalu psychiatrycznym. Jest to jej ósmy pobyt w tego typu ośrodku. Praktycznie zawsze trafiała tam z powodu sytuacji rodzinnej, a mianowicie była torturowana psychicznie przez jej własnych rodziców. Bagatelizowanie prób samobójczych, umniejszanie osiągnięciom na rzecz nauki, ignorowanie problemów, dotykanie jej samej oraz jej brata, szantażowanie, ograniczanie kontaktów z koleżankami oraz ze mną, zakazywanie wykonywania…
Głupio się przyznać ale ja stary #przegrywpo30tce zazdroszczę życia takim powiatowym Mariuszkom co gazują swoje BMW o 2 w nocy na wsi, mimo że kiedyś nimi gardziłem. Jako młody nimi gardziłem chyba dlatego że nie pasowałem tam i żeby czuć się lepszy to miałem się za intelektualistę a tam gdzieś jakieś prymitywy. Wiecie oni jakieś prymitywne hobby - jeżdżenie z laskami po wsi, melanże z kumplami, chlanie. Co za ironia że teraz to ja chleje do monitora bo #depresja. Jakby nie patrzeć to oni na prawdę żyją, ja wegetuje. Zawsze mieli fajne laski, zawsze kumpli wokół, przyjaźnie, melanże, pomimo…
58b56114a8966_o_xlarge
#przegryw #przegrywpo30tce Macie żal do rodziców? Bo sporo narzeka na "geny" ale jakby nie patrzeć to wasze życie to w 99% suma decyzji waszych rodziców z przeszłości. Od doboru odpowiedniego partnera przez odziedziczony kapitał. Mam okazje być świadkiem wychowania dzieciaka kuzynki i to jest inne życie. Już pomijam że młody jest zapisywane na jakieś lekcje angielskiego od małego, zajęcia sportowe, prywatne przedszkola, itp. Ale nie chodzi tylko o kasę, widać że rodzice jakieś wartości przekazują, dają pole do odkrywania zainteresowań, myślą przyszłośćiowo, zabawa i nauka, bez stresu i bez…
Ten wpis to przestroga. Nie dajcie się nabrać na dobre samopoczucie i uśmiechy ludzi i z nimi rozmawiajcie, bo w środku może być naprawdę ciężko... Dbajcie o swoich bliskich i doceniajcie ich obecność.Mój kolega odebrał sobie w nocy życie, bo już nie dawał wiecej rady znieść pecha i braku perspektyw o których pisał w ostatnim liście. Kilka dni temu coś w nim pękło i po prostu nie zniósł już tego cierpienia po upokorzeniu. Nie będę wdawał się w szczegóły, ale został brutalnie potraktowany przez ludzi dla których był w stanie zrobić wszystko.Rozmawiałem z nim w sobotę i wydawał się być…
Ja się nie dziwie millenialsom że nie chcą mieć dzieci bo sam jestem z pokolenia że wychowywało się dzieci bez względu na warunki. Problem w tym jakim kosztem.. Nie bez powodu mówi się coraz częściej o wielopokoleniowych traumach. Z mojego pokolenia mogę na palcach jednej ręki policzyć ile rodzin się nie rozpadło, a co dopiero mówić o większych patologiach jak nałogi i przemoc w domu. W większości albo się rozwiedli albo siedzieli razem do końca skłóceni, bez relacji bo opłacało się ekonomicznie albo ze względu na dzieci. W dodatku bieda, kiepska praca, słabe perspektywy. Potem dopiero nasze…
Czy tylko na mnie Polska działa depresyjnie? Czy to efekt urlopu że czujemy się lepiej w innym miejscu?Dla mnie wyjazd gdzieś do innego kraju i innego miasta to jak terapia. Nowe otoczenie, nowi ludzie. Mimo że introwertyk i raczej wyglądem nie zachęcam nikogo do kontaktu to i tak mam więcej interakcji z ludźmi niż przez całe życie w Polsce. Nawet inne podejście do klienta w sklepie mnie cieszy. Nie wiem, nasz kraj ma jakiś depresyjny vibe, ludzie niemili bądź agresywni (szczególnie kierowcy), patrzą z góry jakby z pogardą i taki vibe że najlepiej nie robić nic bo i tak się nie uda.#polska…
Nie wiem co chce osiągnąć tym wpisem, wygadać się chyba, bo nie mam komu. Jestem 32-letnim przegrywem, pracującym za minimalną krajową, z zakolami, wychudzonym ciałem, pracującym za minimalną krajową, mieszkającym z rodzicami oraz dojeżdżającym do pracy rowerem, ponieważ samochodu nie mam. Same moje życie to równa pochyła w dół, ojciec alkoholik, DDA, patologia, wyśmiewanie w szkole, odtrącenie przed rówieśników, z wiekiem, zaczałem izolować się od ludzi, dom i mój pokój to mój azyl, miejsce spokoju, zasunięte żaluzje, praca, dom, komputer, filmy, gry, i tak w kółko. Nigdy nie miałem…
Mam 35 lat, a dopiero od niedawna żyję w zgodzie ze swoim „przeznaczeniem”.W szkole i w domu bardzo mocno się nade mną znęcano. Siedziałam w książkach, żeby wyrwać się dokądkolwiek. Na drugi koniec kuli ziemskiej nawet. Depresję mam od podstawówki i 3 próby samobójcze za sobą. Terapeutka była jedyną osobą, której kiedykolwiek powiedziałam w okrojonej wersji, jak bardzo dostałam w kość. Zaliczyłam próby głębokiej religijności, szukania znajomych w realu i w necie. Nikt nie wyciągnął pomocnej dłoni, która w moim przypadku ograniczałaby się do powiedzenia mi jednego dobrego słowa - jesteś…
Nie macie wrażenia że mamy obecnie pokolenie słabych mężczyzn? Z jednej strony warto być sobą i akceptować swoje wady ale z drugiej stało się to narzędziem do wyuczonej bezradności, gdzie obecnie każdy płacze o wszystko i robi z siebie ofiarę albo płatki śniegu. Ja mam wrażenie że większość chyba pozamieniała się rozumem z nastolatkami z poprzednich dekad i teraz to dorosłe chłopy są wrażliwi na punkcie swojego wyglądu i płaczą bo nie mogą się dostosować do wymyślonych standardów z okładki. Non stop wpisy że nie warto nic robić jak nie wyglądasz jak chad, najlepiej nie pracować, pić alko i…
Yt6O97m3yW1W
Czy da się depresje wyleczyć naturalnie? Bo jeśli dobrze rozumiem to leczenie #depresja wygląda tak że lekarz eksperymentuje z lekami na tobie i sprawdza który działa xd i generalnie mają cie otępić. To czym to się różni od zapijania depresji? Tylko tyle że jest to "zdrowsze" bo może ci rozwali układ nerwowy podczas eksperymentów ale głównie idzie w wątrobe lol. Znam gościa który jest na antydepresentach od lat i mentalnie jest jak warzywo, po prostu gość wypruty z uczuć ale też niezdolny do normalnego funkcjonowania. Tyle się mówi żeby iść do lekarza ale nie chce być faszerowany lekami a…
Ja to w sumie zazdroszcze wam że jeszcze wam się chce ganiać za babami albo macie proste potrzeby które łatwo załatwić w sumie divami albo jakimiś laskami z badoo. Mój organizm z wiekiem chyba jakiś mechanizm obronny wywtorzył i przestały mi się kobiety fizycznie podobać, ujemne libido, normalnie kobiety stały się dla mnie niewidzialne. Dla kogoś to może brzmieć spoko ale coś za coś i mam zerowe chęci do życia, zero motywacji. Człowiek dętka normalnie. Jak jeszcze mi się chciało gonić za babami (może 10 lat temu?) to przynajmniej była motywacja do rozwoju, sportu czy cokolwiek niby "dla…
#depresja #senszycia #zycieJak to możliwe że ludzie tak na co dzień nie myślą o sensie życia? Chciałbym umieć tak bez żadnych wspomagaczy ale się nie da. Wracasz z tej roboty to przecież czujesz to doskonale. Podatki, opłaty, wynajem albo kredyt. Wracasz do pustego mieszkania albo baby która miała być inna ale już za późno i to ciągniesz dalej. Wszystko drogie, ciągle słyszysz że znów źle w polityce, znów brakuje na służbe zdrowia, to znów jakaś nowa w0jna. Co z tego życia tak realnie jest? Jakiś bieda urlop albo nadrobisz zaległośći w sprzątaniu? Może wyjedziesz za miasto i to tyle z…
05129856e95110-1200-720-194-35-755-453
Eh panowie z wiekiem dochodzę do wniosku że nie warto się starać, nie warto być uczciwym, sprawiedliwym czy nawet uczuciowym. Liczy się tylko zysk, chłodna kalkulacja. Obojętne czy to praca czy relacje. Nawet patrząc na to co się na świecie dzieje - ty jesteś uczciwym pracownikiem, grzecznie segregujesz śmieci, otwierasz drzwi kobietom a gdzieś tam miliarderzy robią sobie pato imprezy, żyją pod korek, decydują o wojnach i mają w pompce twoje prawa czy nawet twoje życie. Nawet patrząc przyziemnie to wygrywa ten kto jest cwańczy, kto więcej wyłudzi z dotacji albo zbajeruje szefa. Najgorsze…
life-isnt-fair-v0-327ybq10xa2e1
Kołchoźnicy z korpo - jak często myślicie o tym żeby tu wszystko rzucić? Gdyby nie to że w Polsce są takie nierówności dochodowe praca biurowa vs wszystko inne, to dawno bym to rzucił. Najgorsze jest to że ja zarabiam właściwie niewiele ale w jakimkolwiek #korpo nie byłem to ten ciągły stres, atmosfera, ciągłe rozwiązywanie problemów mnie wypala na maxa. Alternatywa jest kiepska bo robić za 3-4k z patologią na magazynie to z deszczu pod rynne. Jak tam u was? Jesteście zadowoleni z tego co robicie? Czy też czujecie że jesteście zwykłym klepaczem (ja nie IT).#korposwiat #praca #pracbaza…
Bycie 30+ chłopem to dla mnie uświadomienie sobie że już nic mnie nie czeka tak na prawdę. Wbrew pozorom 30+ to nie jest nadal "młody". W tym wieku powinienem już zbierać owoce swojej pracy, mieć finanse, zawód, doświadczenie, ustabilizowany związek, mieszkanie, wyszaleć sie, mieć grono znajomych a nie dopiero zastanawiać się jak to ogarnąć. Rozumiecie? Świadomość że aby mieć powyższe trzeba było już coś zacząć X lat temu a nie że samo przyjdzie. Ja stanąłem w miejscu, jestem w jakiejś próżni między dorosłością a byciem nastolatkiem. Właściwie to niczego nie doświadczyłem w życiu a nagle…
maxresdefault
Szukam już 1,5 roku pracy i dalej nic , rynek pracy to jest masakra jakaś , kasa tez się już skończyła to zbieram butelki żeby przeżyć , chciałem iść do pracy to słyszę cały czas taka sama śpiewkę pod tytułem "nie ma pan doświadczenia odpowiedniego" , "nie nadaje się pan tutaj do nas do firmy" itp to lepiej chyba dalej zostać przy zbieraniu tych butelek , problemem nie jest praca bo jak widzę to jest , problemem jest się tam zatrudnić#neet #przegryw #bezrobocie #depresja
Jak to jest że w dorosłości nic nas nie cieszy? Nie miałem jakiegoś szczęśliwego dzieciństwa, bieda itp. ale potrafiłem np jarać się gierką ze słabą grafiką i być wciągnięty na cały dzień albo jakieś zaangażowanie w tworzenie modów do gierki czy OTS do tibii. Tak samo znalazłem jakieś przedmioty w domu to już wyobraźnia działała i tworzyłem sobie jakiś świat czy udawałem postacie z filmów.A teraz? Wracam do tych gier i pustka. Ba, mogę nawet mieć najlepsze gierki, najlepszy sprzęt ale jakieś to wszystko nie wiem. Mogę jechać w najpiękniejsze zakątki świata ale nie czuje tego do końca. Mało…
o-czym-marzysz-o-tym-zeby-spotkac-sie-z-kumplami-to-idz-tam-juz-nie-da-sie-pojsc-dziecinstwo
Panowie #przegryw czy próbował ktoś z was ITALIANmaxxing? Tzn. zmiana stylu życia na slow life, żadne gonienie za pieniędzmi, robienie kariery, po prostu życie tu i teraz, większe skupienie na relacjach, nieprzejmowanie się nikim i niczym, itp.Ja, jak pewnie większość Polaków jestem non stop zestresowany nawet nie wiem czym. Ciągle czuje presje jak nie w pracy, otoczenia to od społeczeństwa że jednak muszę robić karierę, mieć pieniądze, własne nowoczesne i duże mieszkanie, drogie sprzęty. Dodatkowo mam jakaś #nerwica i żyje wszystkim co jest w social mediach, żyje polityką, wydarzeniami na…
Jak pogodzić się z tym że geny decydują o naszym życiu już w momencie narodzin i co byśmy nie zrobili to nasz los jest już zapieczętowany? Nie znam swoich przodków ale na 100% to musiało być prymitywne chłopstwo. Co bym nie zrobił w kierunku wychodzenia z #przegryw to zawsze wracam do poprzednich nawyków tak jakby całe ciało się broniło przed zmianą. Mogę zrobić rewolucje w swoim życiu, kupić najdroższe kursy, wyjechać na koniec świata a i tak po jakimś czasie chwilowy zapał gaśnie i wracam do starych nawyków gdzie doomscrolluje, przeglądam social media, pije alko i tylko w myślach osiągam…
Polecacie jakieś leki które mogę zasugerować lekarzowi na objawy somatyczne w zaburzeniach lękowych? Miałem Mozarin, Faxolet, Pregabaline, Auroxetyn i dalej fizycznie nie czuje ulgi mimo że prowadzę dość aktywny styl życia. Objawy somatyczne to głownie ścisk w przeponie i dolnej części klatki piersiowej po bokach. Ofc badania lekarskie porobione (serce, płuca, morfolgie, mri, rtg itp.) i wszystko dobrze. Po tych lekach co mam też mi wywaliło puls do ok 90 bpm w ciągu dnia (przed lekami miałem ok 50-60) i mam wrażenie że przez to też moje wyniki się pogorszyły w sporcie tj. szybciej się męcze.…
Czy jest coś gorszego niż agepill? Z wiekiem jak widzę młodych ludzi to aż mi smutno i tęsknie za młodością. Zazdroszczę im że mają na wszystko czas i niczym nie muszą się martwić. Jest dosłownie czas żeby go marnować ale też doświadczać nowych rzeczy, popełniać błędy, odkrywać i chłonąć to wszystko a jeszcze hormony buzują więc to wszystko smakuje lepiej. Jak jesteś dorosły to nie masz czasu nie robić nic bo obowiązki no i kalkulacja co byś mógł zrobić w tym czasie i nie wydasz na głupoty bo trzeba oszczędzać, bo kiedyś chcesz kupić mieszkanie, itp. Właściwie w młodości to nic cie nie…
Jak wy jesteście w stanie wyrzymać w tej Polsce jak w ciągu roku mało co jest słońca? Znam ludzi co tu przyjechali na #emigracja i wszystko fajnie, praca jakaś jest, dziewczyny łatwe ale posiedzą rok, dwa i w moment #depresja xd. Ja tak mam że jak w jakiś dzień słońce jest od rana to nawet kawy nie potrzebuje ale gdy tylko nie ma (czyli większość czasu) to zamulony na maxa.#polska #niebieskiepaski #rozowepaski #przegryw
Zgadzam się że dla mężczyzn wiek 30 lat to peak.. ale peak frustracji i #depresja, dlatego dobrze ktoś napisał ostatnio o tym że ludzie jadąc rano do roboty nie zdają sobie sprawy jakie to życie jest marne, jadą do roboty której nienawidzą a potem dom, obowiązki i tak codziennie ta sama monotonia i życia cud. Mnie dodatkowo bardzo uderza to, że wysiłek jest nieadekwatny do efektów. Bo ktoś może powiedzieć, że narzekam a nic nie robię żeby coś zmienić. Sam się na to nabrałem a też znam wielu ludzi którzy zapieprzają w #korpo, robią miliony kursów, szkoleń a co najwyżej dostaną kilka stów…
Oglądałem sobie Wykop i ktoś wrzucił komentarz Wardęgi, jak znowu docina i szydzi z Wojtka Goli. Chwilę później wyskoczyła mi reklama książki takiej jak na zdjęciu, która w opisie ma napisane, że pomaga rozpoznawać toksyczne osoby i radzić sobie z nimi. Zastanawiam się, czy ta książka jest w ogóle dobra. Czy ktoś z Was ją czytał?W szkole byłem raczej popychadłem, sporo mi dokuczali. Próbowałem reagować na różne sposoby: śmiać się, udawać dystans, ale to tylko zachęcało ich, żeby jeszcze bardziej mi dokuczać, bo widzieli, że nic z tym nie robię i dałem sobie wejść na głowę bardziej. A kiedy…
1062462-352x500
Długo się zastanawiałam jak zacząć ten post. Niestety nie mam chwytliwych haseł, końca z happy endem, czy super plot twistu z morałem, tylko swoją historię. I wiele pytań. Pytań do Was, do siebie samej, może do tej jednej konkretnej duszy, lub po prostu w eter. Zwyczajnie muszę to z siebie wyrzucić.Coraz częściej zadaję sobie pytanie czy moje życie ma sens.Odkąd tylko pamiętam wszystko idzie pod górkę, całe dzieciństwo spędziłam na nauce przetrwania w domu alkoholika, a lata młodości przepadły na próbach utrzymania się na powierzchni. Kiedy kilka razy 'umierał' na moich oczach, kiedy…
#zdrowie #przegryw #depresja #samotnosc Co sądzicie o tym że 3/4 problemów zdrowotnych wynika z głowy? Badanie przeprowadziłem na sobie (ja - stary przegryw) vs obserwacja otoczenia wokół (normiki). Odkąd próbuje wyjść z przegrywu stosuje różne zdrowe diety, bio produkty, cuda na kiju, sport, medytacja, podróże, normalnie zdrowy livestyle ale.. i tak czuje się większości źle, przytłoczony, nerwy, stres, ociężały i tylko widzę w lustrze jak się znacznie starzeje. Zaznaczam, że od lat doskwiera mi samotność, brak relacji, brak związków, brak znajomych.Tymczasem normiki wokół totalnie…
sddefault
Też tak macie że mimo jeszcze młodego wieku staliście się strasznie zgorzkniali? Normalnie jak te wszystkie dziady jak byłem młodszy i myślałem że przecież ja nigdy taki nie będę. Nie wiem czy to mnie ta dorosłość tak przytłoczyła czy co. Albo w pewnym wieku człowiek dostrzega ile obłudy, zła i dwulicowości na świecie. Śmieszne bo chłop ledwo co ma ponad 30 lat na karku a czuje się jak dziad który przeżył komune, rozwody i świat go oszukał. Przecież ja powinienem być jeszcz pełny energii a nie patrzeć spode łba na ludzi i nikomu nie ufać...#przemyslenia #depresja #przegrywpo30tce #przegryw…
4bea11ed7de600d911cfeccff853a67f
Czy ciężka praca to szansa na sukces? Bo jakby nie patrzeć to jedyna karta jaką ma #przegryw, który nie ma genów, nie ma majątku po rodzicach, rodzinnego biznesu, itd. Z jednej strony wielu z nas jest za mądrych na prace fizyczną ale za głupich żeby robić wielkie kariery w korporacjach. Zastanawiam się na ile jesteśmy ograniczeni genowo a ile to blokady naszego mózgu spowodowane środowiskiem, np. wycofanie, brak wiary w siebie, sabotowanie własnego życia. Męczy mnie już to że w życiu nic nie osiągam i co najwyżej mogę zakwalifikować się jako przeciętny. Jedyne co mi się udało to praca…
comment_uIQmBiT7PFmf5jpZEKbBDqCjZQGhv8CE
Jak wy dajecie radę w #korpo? Ja często zapijam po prostu stres. Gdyby nie to że zagraniczne korpo daje teoretycznie lepsze warunki niż cokolwiek na polskim rynku to dawno bym został jakimś bibliotekarzem albo recepcja. Oczywiście zmieniałem już kilka razy firmy "bo rużne som" ale w najlepszym wypadku macie tylko stres+nadgodziny+presja na ciągłe szkolenia+zwolnienia, a w najgorszym dochodzi jeszcze wewnętrzna rywalizacja, mobbing, toskyczna atmosfera, micromanagement, itd. Dodakowo teraz jeszcze stres przez całą automatyzacje, przenoszenie procesów, AI. Przyszłosć raczej kiepsko widzę a…