Zawsze jak bylem na redukcji (dluzszy deficyt kaloryczny) to po jakims czasie mialem stany lekowe i wszystkim bardziej sie przejmowalem. Nie wiem z czego to wynika, myslalem ze mechanizm jest taki ze hormony np. testosteron idzie w dol i przez to robie sie taki lekniony i mam ciagle uczucie niepokoju. A takich redukcji mialem sporo w zyciu. No i faktycznie na redukcji ten tesc nie byl jakos super wysoki, bo potrafil w dolne widly wpadac. Ale nawet na masie nie byl zbyt wysoki, dlatego wszedlem ogolnie na TRT. No i jestem na TRT od roku, teraz robie redukcje, mam jakies 200-300 kcal deficytu…































