Mam jakieś wrażenie że ten świat pędzi za szybko albo to ze mną coś nie tak. Po całym tygodniu w #korpo to ja mam ochotę jechać do lasu i zbudować ręcznie prymitywną chatkę, rozpalić ognisko i żyć jak prymityw przez jakiś czas. Czasem wracam z roboty i nie dziwie się sebkom pijącym na ławce bo chciałbym mieć taki mindset i żyć chwilą, proste życie i proste problemy. Za dużo rzeczy które trzeba wiedzieć, umieć, pamiętać. Z dużo cyferek, technologii, rzeczy które dzieją się w tle. Jeszcze wszystko rozbija się o pieniądze, presja na rozwój, cięcie kosztów, rywalizacja, awanse, zwolnienia. Dla mnie to tempo jest za szybkie i tęsknie za starymi czasami, gdzie jeszcze nie było tego wszystkiego. Ktos kiedyś mi ciekawie powiedział że kupił ręczny młynek do kawy, żeby mieć poczucie kontroli nad narzędziem i zrobić coś samemu - i coś w tym jest. Też czuje że w dzisiejszym świecie potrzebuje cofnąć się w tym rozwoju i porobić coś ręcznie albo w bardziej angażując sposób, mimo że można to zrobić szybciej i nowocześniej bez ingerencji.#depresja #przegryw #praca #swiat #technologia #nauka #antykapitalizm

