Macie jakieś sprawdzone sposoby na zaśnięcie? Kurwa, nie wiem co się dzieje, ale już kolejną noc z rzędu nie mogę spać. Kładę się już coraz wcześniej np. o 10:00, mimo że wstaję dopiero o 7:00. Leżę, mija godzina, mijają dwie, patrzę na zegarek, a tutaj już 1 w nocy. Raz mi jest za gorąco, że aż się pocę, a raz za zimno. Przekładam się na bok, na brzuch, na plecy i nic. W końcu taki wymęczony i wymemlany patrzę, a tu już 4 nad ranem. Zaczyna świtać, a ja czuję się jak kompletne gówno, bo po prostu znowu nie dałem rady zasnąć. Potem nad ranem między 4 a 7 leże w takim jakby pół-śnie, ale to…