Moją mamę "odwiedzają" we śnie jakieś dziwne postacie. Dzieje się to nad ranem i strasznie źle wpływa na jej psychikę. Widzę po niej że jest smutna i rozdrażniona. Na pewno sobie tego nie zmyśla bo i po co miałaby to robić. Dwa razy była to jakaś istota człekopodobna (ta sama), potem jej zmarły członek rodziny, a dzisiaj jakaś obca kobieta. Z jej relacji to stoją i nic nie mówią tylko coś bełkoczą. Ona je wygania za drzwi za każdym razem. To musi być bardzo realistyczne bo ona jest przekonana że to jest na jawie. Oczywiście wyprowadzam ją z tego błędnego myślenia różnymi argumentami jak np.…