#sny Ale dzisiaj miałem poj3bany sen. Sniło mi się, że byłem w domu i przyszła do mnie żona mojego kolegi z pracy. Chciałem jej drzwi otworzyć i w tym momencie zaatakował ją niedźwiedź. Chwilę z nim walczyła i niedźwiedź uciekł. Podeszła do drzwi i błagała żebym ją wprosił. Nie wposilcilem jej bo bałem się, że niedźwiedź gdzieś za rogiem stoi i jak otworzę drzwi, to mnie zaatakuję. Po chwili niedźwiedź wrócił i ją zabił. Ja zadowolony wróciłem przed tv zadowolony, ze miałem rację.

