Dziś pierwszy raz w życiu miałem świadomy sen. Myślałem, że to bujda na resorach. Śniło mi się, że pracowałem w korpo i nic nie robiłem. Strasznie się tam nudziłem. Poszedłem po kawę, a potem do toalety. Sikając myślałem nad tym, żeby rzucić pracę, bo przecież niedawno znalazłem fajną w prawdziwym życiu. Tak sikając zauważyłem, że sikam na podłogę, bo toalety nie ma. Zdałem sobie sprawę, że śnię. Wyszedłem z toalety i byłem w jakimś parku rozrywki, czy gdzieś indziej. Biegła na mnie jedna z pracownic korpo, to ją magicznie zniknąłem. Potem na ławce wyczarowałem koc.#swiadomysen #swiadomysen…
