Dlaczego jako dorośli nic nas nie cieszy? Pamiętam że jako dzieciak w sumie marnowałem czas głównie na kompie ale przynajmniej potrafiłem wciągnąć się w grę ale też miałem momenty gdy wciągały mnie inne rzeczy typu robienie jakiś modów, eksperymentowanie z gimpem, próba robienia bloga internetowego czy cała noc na czytaniu książki. Od lat nie mam weny do ambitniejszych rzeczy a nawet na głupoty nie mam ochoty typu oglądanie seriali czy gry. Dziwne bo nie mam siły nawet na ogłupiacze po najmniejszej linii oporu, chociaż w sumie to doomscrolluje i tyle żeby jakoś dotrwać do późnej godziny bez…






