Mam problem z utrzymaniem wzwodu. Zacznijmy od tego, że dla mnie seks 3/4x w tyg jest wystarczający, a nawet mogę wytrzymać tydzień bez. Jak seks raz na 2 dni jest ok i wszytko jest git, tak np. 2 runda u mnie nie istnieje. Potrafię się podniecić, ale jeśli dochodzi do tej 2 rundy to nie umiem utrzymać wzwodu i po prostu jest koniec, oczywiście przy tym nie potrafię dojść. Ostatnio uprawialiśmy seks rano i chciałem próbować dopiero wieczorem. Ponad 20min akcji, zakończone tym, że po prostu opadłem z sił, a i wzwód był co raz gorszy... Postanowiłem to zakończyć i tak poszliśmy spać. Już nawet mieliśmy przypadek gdzie seks był wieczorem, chciałem powtórzyć z rana i nie wyszło... :/2 lata temu będąc w innym związku dawałem radę (ale też czasami był problem). Zastanawiam się czy to kwestia wieku (28lvl) czy po prostu takiego libido. Spię 7-9h, ćwiczę na siłowni, jestem dobrze zbudowany i sprawny fizycznie, nie palę, piję rzadko. Istnieją jeszcze jakieś sposoby by polepszyć życie seksualne? Osobiście uważam, że kwestia prezerwatywy ma tu znaczenie (jak po prostu mi opadnie to rezygnuje i ściągam), ale różowa nie chce nawet słyszeć o tabletkach. #zwiazki #seks #zdrowie

