Dziś byłem u nowego fryzjera i pani była zdziwiona moim dziwnym zarostem. No i ma rację bo od zawsze byłem dziwnie mocno owłosiony. Ręce, nogi, klata to tam pies bo wiele ludzi ma. Tylko tak dodam, że na klacie mogę mieć i włosy po 10cm, normalnie dawałem radę złapać w garść. Wiadomo, golę się regularnie przy takim owłosieniu. Ale na ryju i na głowie to dziwnie mi te włosy rosną. Dziś pani fryzjerka zwróciła uwagę, że nie mam żadnej linii za uszami, po prostu włosy kończą się na uszach. Tak samo szyj z przodu z karkiem jest porośnięta jednolitym porostem. Na samych uszach jest dużo białego meszku ale takiego do długości ok. 1cm i sporo pojedynczych już długich ciemnych i sztywnych włosów. Uszy dobrze widać gdy stoję przed lustrem i światło pada na plecy, od tyłu. Na czole tak samo, biały meszek i pojedyncze długie włosy które potrafią urosnąć do kilkunastu centymetrów. Na twarzy zarost kończy mi się na oczodołach i nie są to jakieś pojedyncze włosy tylko normalny czarny zarost. Nawet na nosie z tych jakby porów (takie kropki czarne) wyrastają czarne, sztywne i długie włosy. Anomalie widzę w brwiach i na rzęsach, jest kilka włosów które rosną dziwnie długie, skręcają się. Z brwi niektóre to mogę sobie owinąć wokół palca i wyrwać. Oczywiście golę to regularnie ale podobno nie jest to normalne.Co o tym myślicie? Wiele lat temu poruszałem temat u rodzinnego to nic nie powiedział, taka natura moja i cześć. Badałem się regularnie i zawsze wyniki w normie. Badałem też testosteron, hormony przysadki i zawsze było dobrze więc olałem temat. Zrobiłem nawet rezonans głowy prywatnie (albo tomograf, nie pamiętam). Z kontrastem. Bez żadnych zmian.Na głowie to już łysieje, zakola i gniazdo, ale w innych miejscach robi się jeszcze gęściej.Mam 35 lat. Czuje się dobrze, nigdy nie chorowałem, żadnych leków na stałe, uprawiam sport i dbam o dietę.Jest sobie czym głowę zaprzątać?#zdrowie #medycyna #pytanie

