Czlowiek to stworzenie stadne. Potrzebuje bliskich kontaktów z ludźmi, którzy potrafią wesprzeć w życiu, a nawet załatwić pracę czy pomóc w kryzysie.Tymczasem moi niby kumple od dzieciństwa: zawsze ucinali temat, kiedy np. Cieszyłam się z obrony dyplomu - nawet nie było szczerych gratulacji, a wiedzieli jak trudny był to dla mnie czas. Ciśnięcie mi o prawko, które zrobiłam w wieku 22 lat, a nie 18 jak oni, totalne wyrąbanie w to, że mam partnera (i pomijanie tej kwestii - ba, chcieli mnie nawet swatać z jakimś typem, bo to było zabawne, z racji, że sie we mnie zakochał i był pod wpływem %…