Mirki, zepsułem sobie plecy przy martwym wczoraj. Dopiero zaczynam przygodę i technika niby ok, ale coś poszło nie tak. W podczas ostatniej seri na tym samym ciężarze przy odkładaniu poczułem ukłucie w plecach i zaczęło to promieniować do do nóg przez kość ogonowa. Aktualnie nie mogę się ruszyć bez bólu w tym miejscu. Fizjo w tygodniu a chciałbym jakoś sobie pomóc. Podejrzewam jakieś lumbago czy wypadnięty dysk, ale pewności nie mam. Jest coś co mogłoby mi pomóc ? Spacery są bolesne, leżenie na plecach znoszę a każda zmiana pozycji to ból 8/10 w lędźwiach. Pewnie nie jeden z was miał styczność z czym w przeszłości… dzięki ( ͡° ͜ʖ ͡°) #mirkokoksy #silownia #mikrokoksy #kontuzja #fizjoterapia

