Opublikowane
Cześć!Potrzebuję spojrzenia osób, które są w związkach. Czy zdarza Wam się podnieść głos w dyskusji/kłótni z partnerem/partnerką (nie chodzi mi tu o krzyk)? Lub w inny sposób okazać złe emocje — takie jak złość, czy irytację. Jeśli tak to, w jaki sposób reagujecie/reaguje partner/partnerka? W jaki sposób próbujecie naprawić sytuację. Czy w takim wypadku jest jeszcze o czym rozmawiać, czy podniesiony ton kończy dyskusję?Jak się czujecie, jeśli to partner/partnerka podniesie głos na Was? Jak to odbieracie? Czy uważacie takie zachowanie jako brak szacunku? Czy sprawia ono, że czujecie się jak najgorsi?#zwiazki
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
U nas pozwalam na podniesiony głos, ale to nie może być w razie wściekłości, w razie obrażania. Jako wyraz nerwów na mnie - tak - ale ma nie być poczucia nienawiści w tym krzyku. Nie pozwalam sobie na to, żeby partner na mnie krzyczał w toksyczny sposób. Ogólnie to na ten "delikatny krzyk" też nie pozwalam jakoś dużo. Zaakceptuję raz na kwartał, też krzyknę raz na kwartał, ale częściej nie ma mowy. Nie chcę mieć do czynienia z niestabilnym świrem.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clsg1604700440m3mdgvpq6wx

Dodane: 10 lutego 2024 - 13:06:09
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy