Cześć!Potrzebuję spojrzenia osób, które są w związkach. Czy zdarza Wam się podnieść głos w dyskusji/kłótni z partnerem/partnerką (nie chodzi mi tu o krzyk)? Lub w inny sposób okazać złe emocje — takie jak złość, czy irytację. Jeśli tak to, w jaki sposób reagujecie/reaguje partner/partnerka? W jaki sposób próbujecie naprawić sytuację. Czy w takim wypadku jest jeszcze o czym rozmawiać, czy podniesiony ton kończy dyskusję?Jak się czujecie, jeśli to partner/partnerka podniesie głos na Was? Jak to odbieracie? Czy uważacie takie zachowanie jako brak szacunku? Czy sprawia ono, że czujecie się jak najgorsi?#zwiazki

