Pracuje na zwykłym magazynie, w naszej pięknej Polsce i to co Ukry robią przechodzi ludzkie pojęcie. Jawnie i bezwstydnie popierają banderę, nie raz nie dwa byłam świadkiem rozmowy kolegi z takim Ukrem to oni twierdzą, że żadnej rzezi wołyńskiej nie było, jest to zakłamanie historyczne. Mają wyjebongo w tą wojnę, życzą swoim własnym braciom śmierci ( nie żartuje). Najgorsze w tym, że mówią do ciebie nawet po ukraińsku, mimo że dobrze wiedzą że jesteś Polakiem. Ale niestety pracuje w januszexie i moj pracodawca szczęśliwy jak zawiezie kolejny wagon Ukrów do roboty. Nauczyli się nawet słowa dyskryminacja i z chęcią używają tego. Pracują u nas różne osoby i starsze babeczki i młodsi. Chciałabym powiedzieć, że oni tacy biedni nie są. To jakie mają auta ( na Ukrainskich blachach) to się w pale nie mieści. Mustangi, jeepy itp.Co słysze, jakie wakacje mieli to : Hiszpania, Dominikana, Norwegia. I to jeszcze jeżdżą na 2/3 tygodnie, all inclusive. Mam już ich dość, są rozszczeniowi i pyskaci. Dlaczego Polak sobie sam taki los zgotował ? Ja bym nic przeciwko nie miała jakby pracowali uczciwie i chcieli się nauczyć języka polskiego. Dramat#januszex#pracbaza#ukraina#bandera

