Pracuje na zwykłym magazynie, w naszej pięknej Polsce i to co Ukry robią przechodzi ludzkie pojęcie. Jawnie i bezwstydnie popierają banderę, nie raz nie dwa byłam świadkiem rozmowy kolegi z takim Ukrem to oni twierdzą, że żadnej rzezi wołyńskiej nie było, jest to zakłamanie historyczne. Mają wyjebongo w tą wojnę, życzą swoim własnym braciom śmierci ( nie żartuje). Najgorsze w tym, że mówią do ciebie nawet po ukraińsku, mimo że dobrze wiedzą że jesteś Polakiem. Ale niestety pracuje w januszexie i moj pracodawca szczęśliwy jak zawiezie kolejny wagon Ukrów do roboty. Nauczyli się nawet słowa…