Opublikowane
Cześć, chciałbym się was zapytać o radę: czy to dobry pomysł abym powiedział wprost mojemu przełożonemu aby złożył mi wypowiedzenie?Generalnie pracuje w korpo już parę lat i tak szczerze od początku męczy mnie ta praca, po prostu robię totalnie coś innego niż sobie wyobrażałem, nie rozwijam się wcale, kopiuj-wklej, pierdolenie o szopenie i jakieś taski z dupy. Mówiąc króciutko robię coś czego nie chcę robić i muszę nad tym spędzać 8 godzin dziennie. Moja wydajność jest równa okrągłemu zeru już od znacznie dłuższego czasu i większość to widzi. Psycha mi trochę od tego siada bo codziennie jak rano wstaje to myślę znowu do tej zjebanej roboty, marnować czas aby robić zjebane rzeczy które w żaden sposób nie rozwijają mnie na rynku pracy albo prywatnie. Mimo że kasa jest ok to czuję się jak w dniu świra i mnie to po prostu męczy. Trochę temu pojawiły się u mnie w firmie zwolnienia grupowe, szczerze to pomyślałem że spadło mi to z nieba, bo sam się nie zwolnię, ale jakby złożyli mi wypowiedzenie z odprawą to bym się nawet ucieszył. Niestety okazało się że rzekomo mój zespół ma to ominąć i nie było polecenia z góry aby kogoś wytypować do zwolnienia.Dlatego zastanawiam się czy powiedzieć wprost szefowi, że nie chcę już tu pracować i żeby złożył mi wypowiedzenie grupowe bo po co ma mnie trzymać skoro pożytek ze mnie żaden co sam widzi od dawna, czy może lepiej siedzieć cicho i liczyć że w końcu sami podziękują?#pracbaza #korposwiat

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clsg4e17k004m0m3mg2str0da

Dodane: 10 lutego 2024 - 14:36:23
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy