Co mi się podoba na tym "zgniłym i zepsutym" zachodzie to to, że ludzie żyją po prostu skromnie bez presji na karierę czy ubiór. U nas jest jednak jakaś presja albo wyścig żeby mieć zawsze lepiej, więcej czy bardziej luksusowo ale to typowe dla krajów wschodnich, ew. gospodarek które nie miały okazji nacieszyć się kapitalizmem dostatecznie. Co zauważyłem np. wśród Niemców:- tańsze = lepsze- brak parcia na karierę, gloryfikacji pracy biurowej, presji na bycie białym kołnierzykiem- nie żyjesz dla pracy, praca to tylko dodatek, źródło dochodu + ważny czas wolny (Niemcy uwielbiają wędrówki,…


























