Mam 30 lat i od kilku lat widzę jak niesamowicie dziadzieje z wyglądu i mentalnie.. ostatnimi laty strasznie zazdroszczę młodym, że mają jeszcze wszystko przed sobą i żyją w lepszych czasach. Siedzę samotnie w kawiarnii w południe i słyszę rozmowy studenciaków o ich studiach, planach, jakieś integracje, imprezy i mam ból dupy. Ja wiem, że jest nagonka że młodzi uzależnieni od tiktoka i mają zrytą banie ale to typowe clickbaity i w rzeczywistości widzę co innego i są na prawdę ogarnięci, dojrzalsi niż my byliśmy i pewni siebie. Zresztą nawet jeśli mają jakieś wady to nasze pokolenir też jest uzależnione od social mediów a dodatkowo zniszczone przez biedę i wychowanie boomerów. Zazdroszczę im, że mają jeszcze wszystko przed sobą, wszystkiego co fajne właśnie teraz doświadczają i mogą podejmować lepsze dezycje bo wszystko jest już w internecie na każdy temat, lepsze programy szkolne, dofinansowania, kursy, inne podejście, wychowanie. Mam styczność z obecnymi rodzicami z miast - zazwyczaj pracownicy korpo albo mają własną firmę, dzieci do prywatnego przedszkola, angielski od małego, diety, ogarnianie im zabezpieczenia na przyszłość. Zupełnie inny świat niż za "moich czasów". Teraz to norma że dzieciak jedzie studiować za granicę albo jeździ z przyjaciółmi po Europie czy robi karierę na youtube. Mam wrażenie, że pokolenie lat 90 to było chyba ostatnie, które jeszcze jest tym zastraszonym, zamkniętym i zagubionym pokoleniem, z jednej strony dojrzewającym już w czasach początków internetu a z drugiej z mentalnością PRLowską przekazaną przez rodziców.#przemyslenia #przegrywpo30tce #feels #depresja #samotnosc #zycie #socialmedia #tiktok #instagram #blackpill #przegryw #doomer

