Największy scam jaki wymyślono to że jako singiel masz więcej kasy. Niezły cope dla młodych chłopaczków na utrzymaniu rodziców albo boomerów którzy swoją męskość mierzyli wydatkami na kobiete. W rzeczywistości najtańsze życie miałem będąc w #zwiazki a często też wychodziłem na plus bo siedziało się u baby całymi dniami a jeszcze gotowała coś albo zamawiała. W praktyce życie we dwójke zawsze wychodzi taniej, bo wszystko co dzielone wychodzi taniej począwszy od kredytu, opłat, po jakieś jedzenia, wakacje czy inne pierdoły. Chyba nie ma rzeczy która by mi wyszła taniej będąc singlem. Tak samo organizacyjnie lepiej na tym wychodzisz bo w czasie gdy ty nie możesz/nie ma cie/nie masz czasu to druga osoba pozałatwia, ugotuje, załatwi formalności, coś sprawdzi. To samo z jakimś bezpieczeństwem czy kwestiami zdrowotnymi, opieki gdy poczujesz się gorzej. Przez większość życia jestem singlem ale jak masz te 30+ lat i przyjdzie ci utrzymywać się samemu, chodzić do pracy, itd. to jest gigantyczna różnica w porównaniu gdy masz kogoś obok do życia. Nie mówię tu o braniu ślubu czy dzieciach ale zniechęcanie do związków czy mówienie że bycie singlem jest lepsze to niezły cope. Na bycie singlem zawsze jest czas, więc nie ma co demonizować związków zwłaszcza że w praktyce jest easy life w porównaniu do singielstwa, które jednak nie jest tak kolorowe jak w amerykańskich filmach.#niebieskiepaski #rozowepaski #mieszkanie #zycie #pieniadze #przegryw #przegrywpo30tce #blackpill #redpill #samotnosc

