Mam 30 lat, zdałem ważny egzamin zawodowy w mojej #pracbaza (śmieję się, że to ostatni egzamin w życiu), udało mi się jeszcze wziąć #kredyt na mieszkanie przed BK2, trochę duża rata, ale po wyprowadzce regularnie jak mogę nadpłacam. Poza tym coś oszczędzam, to już takie myśli w kontekście zabezpieczenia się na starość, #emerytura itp.I ostatnio ktoś mi zarzucił, że jestem mało ambitny. Osobiście uważam, że grę w życie "przeszedłem" tzn. ja już nie mam żadnych (poważnych) celów. Najważniejsze to aby być zdrowym, finansowo spłacić jak szybko się da ten kredyt i budować kapitał na emeryturę. Ale nie mam parcia żeby zapierdzielać jak wół, aby kupować drugie, trzecie czy pięćdziesiąte mieszkanie inwestycyjne. W pracy też nie mam parcia, żeby zostać jakimś wielkim menadżerem czy innym dyrektorem, czy wgl rzucać uop i zakładać firmę - fakt zarobiłbym więcej, ale szczerze po co mi to? Spokoju mi to nie odda.Oczywiście to nie jest tak, że tylko leżę i nic nie robię, ale ogólnie jestem domatorem, lubię sobie przeczytać książkę, obejrzeć film czy nawet poczytać mirko ( ͡° ͜ʖ ͡°). Ze znajomymi raz na jakiś czas (parę razy w roku) robię jakiś wypad, ale nie są to Malediwy, Egipt, jakieś city breaki za granicę, tylko zwykła rekreacja w Polsce. Na co dzień po robocie wracam sobie do domku, chyba ze szybciej jakieś zakupy, w weekend lubię sobie pospacerować, czasem się zdarzy jakieś wyjście ze znajomymi czy jakaś impreza, ot tyle.W #zwiazki nie byłem, nie jestem i nigdy nie będę (#incel here, a po 30 lvl to właściwie czarodziej hehe), próbowałem parę razy z kobietami w swoim życiu, nigdy mi nie wyszło i nie chcę się już denerwować, bo i po co? Święty spokój przede wszystkim.No i po tym wszystkim mi powiedzcie czy to, że mi się nie chce w życiu już nic wielkiego robić to jakaś wada? Ja chce sobie po prostu spokojnie, nie wadząc nikomu żyć. Ja w okresie edukacji dość mocno zapieprzałem, uczyłem się, już do #liceum wyjechałem daleko od swojej rodzinnej wioski, #studia jeszcze dalej w #warszawa i tu się osiedliłem. To myślę, że po kilkunastu latach po prostu mogę zaczynać "odcinać kupony" po prostu w postaci spokojnego życia, bez potrzeby dalszego zapierdzielu. Czy może jednak ze mną jest nie tak i nie wiem jestem gnuśny, leniwy? Wydaje mi się, że nie.#kiciochpyta #przemyslenia #zycie

