Dostałem na start mieszkanie od rodziców, a teraz czytam że mam łatwiej, bo nie muszę zarabiać 3000zł więcej miesięcznie, a ktoś ma trudniej bo musi więcej zarobić, żeby się szanse wyrównały. Krew mnie zalewa.Podpowiadam: moi rodzice pracując na etacie odkładali pieniądze, pracowali, imali się prac dorywczych, nie prowadzili biznesów, nie zatrudniali ludzi, a więc nie byli to biznesmani czy janusze.I wiecie co? Oni w tamtym czasie musieli zarabiać więcej niż rodzice kogoś, komu nie kupili mieszkania. Albo zarabiali, albo oszczędzali, proporcjonalnie do ówczesnych czasów. Nie, nie dostali…