Opublikowane
Ostatnio zacząłem widywać prześliczną blondynkę.Na przestrzeni 2 tygodni, minęliśmy się parę razy i byłem totalnie w szoku, bo dziewczyna zawsze się do mnie uśmiechała, a mijając ją, mógłbym dosłownie odwrócić się po 500 metrach i spotkalibyśmy się wzrokiem. Też nie jestem gościem, który zbyt dużo sobie wyobraża po uśmiechu, dlatego po prostu te parę razy starałem się odwzajemniać uśmiechy i spojrzenia. Ale wreszcie samotne serce zostało zruszane i postanowiłem coś, co myślałem, że nie postanowię nigdy - zagadać do nieznajomej, poprosić o numer, zaprosić na randkę, bum. No i chłop się zmobilizował i wyszedł z domu z silnym postanowieniem. No i jak zawsze szukała mnie wzrokiem i inicjowała uśmiech, tak wtedy po prostu zlała mnie totalnie. Dość powiedzieć, że wolała patrzeć na jakieś chwasty przy poboczu drogi niż na mnie xDI takim sposobem, moje pierwsze zagadanie do kobiety w historii, zostało zawieszone ( ͡° ͜ʖ ͡°) A ja trochę czuję się jak taki pierdolony creep, który uważał, że ma jakiekolwiek szanse. I to wszystko mimo, że podszedłem do tematu dosyć zachowawczo.Czasami mylnie odbieram sygnały, ale takiej 180 to jeszcze mi nikt nie odpierdolił. Od uśmiechów i długich spojrzeń, do unikania spojrzeń, bez ówczesnej interakcji.Tak tylko chciałem się wyżalić, bo chłop myślał, że ma szansę, fantazjował, a w sumie zostanie po staremu, tylko będzie niepotrzebny niesmak i jeszcze większe opory na przyszłość. Może jej się odwidziałem, może chciała atencji, może kogoś znalazła (zdaniem niektórych playboyów, 2 tygodnie po pierwszym kontakcie wzrokowym, to my powinniśmy się przecież już hajtać xD ), może... ciul wie. Status quo.#przegryw #zalesie
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
@MajsterOfWihajsterNie chciałbym mierzyć wszystkich facetów miarą swojego upośledzenia, ale generalnie tak, czasami czuję się wyobcowany jak pustelnik. Oczywiście, ma to swoje granice i to nie tylko estetyczne, ale kobieta niewiele musi, żebym zwrócił na nią uwagę. W tym przypadku to było coś więcej niż jakieś dziwne sprężenie zwrotne, ale podobnie jak plany, zostanie to tylko w mojej głowie.@jmuhhaSpecjalnie pisałem o tym, że czasami mylnie odbieram sygnały, żeby podkreślić, że tym razem się nie myliłem. Milion scenariuszy, może to był ładnie ubrany grymas "o jezu co za śmieć", może cokolwiek innego, ale skierowane bezpośrednio do mnie i nie przypadkiem.Naprawdę ciężko się pomylić, kiedy ktoś patrzy Ci w oczy, a kiedy ktoś patrzy przez ciebie/obok ciebie. Zresztą retoryczne pytanie - jak bardzo przegryw musi być przekonany o swojej racji, żeby planować coś tak drastycznego jak pytanie o numer obcej osoby? Chłop co nawet koleżanek nie ma. Nie może mieć wątpliwości, bo samo widmo porażki go zeżre żywcem. A dlaczego poddałem się, gdy po wielu spotkaniach którym towarzyszył uśmiech i długie spojrzenia, przyszło to zaledwie jedno, gdzie reakcja była inna od oczekiwanej? Bo jest kim jestem, byłem traktowany jak byłem i postrzegam siebie jak postrzegam - jako balast, niewarty uwagi, tym bardziej miłości. W sytuacji gdzie śmiałem śmieć sobie coś wyobrazić, a "sygnały" się urwały, naprawdę poczułem się jak jakiś creep. Jeżeli kojarzysz mem "hello, human resources", to ja się postrzegam jako ten gruby i brzydki, ze wszystkimi tego następstwami.Już najzwyczajniej w świecie pomijając, że dziewczyna mogła się rozmyślić, znaleźć kogoś innego, cokolwiek co wyklucza zainteresowanie moją osobą i sprawia, że próbując swoich sił, jeszcze bardziej gównianie się poczuję. Nie ma akcesu drugiej strony, jestem nachalny, kurtyna.Jeżeli spotkam ją znowu i otrzymam takie reakcje, które towarzyszyły na początku - idę po ten pi3rdolony numer. Jeżeli nawet nie zada sobie trudu, żeby na mnie spojrzeć jak ostatnim razem, alright then keep your secrets.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cln5em9fk003q0mrckl1r2tk0

Dodane: 30 września 2023 - 04:18:43
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy