Po prostu muszę się wyżalić, a nie chce #niebieskipasek obrabiać dupy przed znajomymi albo rodziną. Partner robi mnie w chuja z kasą. Założyliśmy z partnerem wspólne konto na wydatki domowe. Umowa była taka że z niego finansujemy tylko jedzenie, rachunki, chemię domową i tym podobne. Z ewentualnej nadwyżki finansujemy wspólne wakacje. Własne kosmetyki, ciuchy, transport, przyjemności i inne każde opłaca samo. Trzymałam się umowy. Zakupy dla zwierząt i opiekę weterynaryjna dla niech też płaciłam sama, bo są moje. W pewnym momencie ja dostałam awans i podwyżkę, a mój #niebieski z różnych…













