Opublikowane
Ponad półtora roku nauki #programowanie za mną i cóż. Nie było warto. Jestem na to za głupi. Do tego nie mam szans konkurować z młodymi ludźmi którzy mają czas na naukę po kilka godzin dziennie, a ja zasuwam fizycznie 9/10h dziennie, do tego dziecko, obowiązki domowe, a chciałoby się mieć też trochę czasu wolnego. Jestem zmęczony i zdołowany. Co prawda programowanie daje mi trochę radości, ale chyba już zbyt przesiąknąłem robolstwem, żeby teraz wbić się do biura. Z drugiej strony, żal mi to rzucić, bo tyle czasu zostanie po prostu stracone. Ehh... Takie tylko #zalesie
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
Nie jestem OP, ale miałem podobnie. W sensie u mnie było tak, że najpierw podjąłem decyzję o nauce programowania po pracy, miałem dogadane z kierownikiem że robię tylko po 8 i koniec.No i przez 2 tygodnie jakoś to działało, ale było trochę mniej pracy i miałem czas energię na naukę w domu. Ale potem musiałem przez cały tydzień robić nadgodziny plus przyjmowanie nowej porci materiału z IT jest trudne jak jesteś od 12-13h na nogach.U mnie potem było łatwiej bo podjąłem decyzję o zwolnieniu się z pracy, byłem na bootrcampie, ale i tak całe dni siedziałem i samorozwój... no i dziś pracuję w IT, ale masa nauki była jak się dostałem i masa nauki mnie jeszcze czeka. Ale jak ktoś up powiedział, może jakiś analityk albo coś ?
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clneyns1b01hy0m45qq0ursfk

Dodane: 6 października 2023 - 20:49:42
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy