Mimo wszystko zazdroszczę ludziom posiadania własnej rodzinki i wydaje mi się że faktycznie może dawać to szczęście czy poczucie celu w życiu. Nawet na studiach byłem bojownikiem ślubów i dzieci (nie żebym miał jakieś szansę u kobiet) i mój plan był taki -> życie singla, kariera, podróże, robię co chcę i ogólnie wychodzę z tego matrixa i jest super a reszta poza mną to NPC. Teraz po wielu latach z zazdrością patrzę na wspólne zdjęcia znajomych z tamtych czasów, gdzie mają swoje rodzinki i tak samo rozczula mnie gdy widzę zakochaną parę na ulicy. - Nie zrobiłem wielkiej kariery. Nawet dając dużo z siebie w pracy mam po prostu lepszą ocenę na koniec roku i to mi daje niewielki bonus.- Samemu nie mam motywacji do wychodzenia z domu a co dopiero jakiegoś wielkiego podróżowania i szaleństw- Na #tinder z roku na rok jest coraz gorzej i spotkać się 1/rok to sukces- Marnuje czas na przeglądanie wykopu + picie alko, bo nie mam innego celu w życiu#przegryw #rodzina #dzieci #przemyslenia #blackpill #samotnosc #tfwnogf #depresja #zwiazki #relacje #antynatalizm #feels #slub

