Nigdy nie byłem singlem, mam 26 lvl, od zawsze w długich związkach - koniec gimnazjum/liceum, potem koniec liceum/do teraz, relacja na papierze bardzo w porządku, przyjacielska, niestety od lat już nie romantyczna/bez ognia. (rozmawialiśmy o tym, mamy trochę inne podejście do życia, myślę, że różowa by spokojnie już chciała przyjąć oświadczyny, ale nic nie mówi). Męczy mnie, że kiedyś obudzę się i powiem sobie muszę być singlem, a będzie to już jako 40 latek z rodziną. Z drugiej strony teraz znowu szkoda mi się rozstać, bo przecież to bezsensowny powód, z resztą po pewnie paru tygodniach życia sobglia to się po prostu też nudzi i zawsze chcemy tego, czego nie mamy w obecnej chwili (choć jednak nie jestem zadowolony z libido itp, próbowaliśmy różnych rzeczy, po prostu ekstrawetyk spotkał się z lekką introwertyczka i nie do końca lubi eksperymenty/czy po prostu przejmowanie inicjatywy, taki kłoda-vaila-seks). A życiowo ja mam werwę, robić rzeczy i ciągnąć się do góry, a różowej wystarczy bycie domatorem co jest w zupełności super, ale jakoś nie w tym wieku jeszcze.Czy warto zostać tym słynnym singlem, poświęcając wieloletnią relacje, choć teraz widzę, że koniec liceum jest inny niż dorosłe życie i wtedy nie było widać tych różnic. Mam do wyboru wierną i oddany związek, ale nijaki i miałki (uwierzcie, próbowałem, ale to jest osobą co woli posiedzieć z kotkiem niż spotkać się ze znajomymi na grilla i się pobawić, pogadać z ludźmi). Uważam, że co z tego, jakbym miał pokaźny licznik kobiet za sobą i używał tindera (widzę u znajomych, irl kobiety są bardzo fajne, tam jest dużo odpadów i z problemami) jak podobno to jest niszczące psychicznie i potme ciężko chyba znowu zbudować trwały związek - tu pytanie o wasze doświadczenia, czy przyszedl czas, że mieliście taki tryb życia i w końcu świadomie wybraliscie stabilizację i 1 partnerkę?Nie wiem czy takie różnice abstrahując od seksu nie odezwą się prędzej czy później, że jednak w wieku 18 lat może fajnie się dobralismy, ale ludzie dorastają/zmieniają się i inaczej chcemy trochę funkcjonować, planować sobie czas/bliska przyszłość#zwiazki #seks #rozowepaski #tinder

