Mirko Anonim

#ddd

Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
Cześć, ponad 20 lat związku z osobą DDD i od roku poważnie myślę nad rozwodem. Trudność tej sytuacji to to, że ja to ON, a partnerem z DDD jest ONA. Czyli w rodzinie i znajomych te wszystkie winy to moja. Ja jestem tym złym zawsze i poważnie mam dość.A podejrzewam, że partnerka wpisuje się w cykliczną przemoc emocjonalną. Wybuchy awantur o byle co, miesiące bez sexu, huśtawka nastrojów. Może być 3 miesiące idealnie i 3 miesiące totalnej emocjonalnej porażki. Po awanturze o nic następnego dnia udaje, że nic się nie wydarzyło. Te wahania mogą być w cyklu też i tygodniowym czy dziennym. I mam…
DDD-rodzina
clqp1w28400290mmb08bu1dmz
W prawie każdej rodzinie wielodzietnej są dysfunkcje, ale jedna rodzina to nie cała ludzkość, więc osoba wybrana za cel może być obiektywnie w dużo lepszej sytuacji niż większość ludzi, ale subiektywnie czuje się jakby była bezwartościowa i jest w fatalnym stanie psychicznym. Nikt nie zasługuje na taki stan psychiczny, nawet ktoś w obiektywnie najgorszej sytuacji w Polsce, ale jest tak że osoby nawet całkowicie zdrowe i piękne chcą odejść z tego świata za sprawą chorych układów rodzinnych DDD DDA, a z drugiej strony są osoby w obiektywnie tragicznej sytuacji, które są wspierane przez rodzinę…
cln5xb8fs005p0mrcfmdovl2r
clfwj9rbs009e37l396ld8idn
Ponad 20 lat w związku z DDD, 15 lat małżeństwa jako mąż (ujawniam płeć), dzieci. I choć od dawna nie jest lekko (ach ta miłość) to dochodzę do krytycznego momentu. Jestem na maksa zmęczony, wyczerpany, 40 lat na karku i czuję, że jeszcze mogę skorzystać z życia (ach te egoistyczne podejście)... ale każda analiza problemu (przez co spać nie mogę od dłuższego czasu) prowadzi mnie do tego, że nie ma idealnego rozwiązania. Rozejść się? Nie wiem czy zyskam, a dzieci stracą. Zostać? Zamęczę się na śmierć.Czuję się skrajnie wyczerpany, wyczerpany sinusoidą nastrojów. Ostatnio podjąłem złą…