Mirki, Mirabelki, chyba różowa mnie robi. Kocham ją z wzajemnością, szczerze rozmawiamy od samego początku, o naszych bolączkach, i utrapieniach. Werbalnie i fizycznie okazujemy sobie miłość, a jednocześnie mam z tyłu głowy jakąś obawę że coś jest nie tak. Mam czasami wrażenie jakby mnie "robiła". Jakbym nie był jednak na tyle ważny w jej życiu jak mnie o tym zapewnia. Chętnie bym się jej zapytał wprost, a z drugiej strony nie chcę wyjść na paranoika który tylko szuka dziury w całym. #zwiazki #logikaniebieskichpaskow

