Obiektywnie wiem, że temperamenty, libido, życiowy power mamy inne. Trzyma nas chyba przyjaźń czy przywiązanie do siebie po 8 latach związku, gdzie pol niego zastanawiam się, rozmowiam itp czy mógłby być inaczej. Chyba nie ma sensu zmieniać kogoś o 180 stopni, bo to będzie też już różowej życie...Chyba nigdy nie ma dobrego momentu na rozstanie? Ciągle przez te lata zastanawiam się czy nie zacząć od nowa, ale ogarnia mnie strach. Chyba to strach przed samotnością, utratą osoby, na którą zawsze mogłem polegać i tak dalej.Jak powiedział mi znajomy, jesteście już bardziej przyjaciółmi i współlokatorami, więc dlaczego oficjalnie nie spróbujesz jak emocje opadna dalej mieć normalne relacje gdybyś zerwał. Nie wiem czy tak się da, ale wiem 1 - strasznie boję się tej decyzji, boję się chyba żeby nie zranić różowej chociaż to bez sensu. Kolaczą się u mnie już tyle czasu takie myśli, więc chyba jest coś na rzeczy (a idąc w nieznane zawsze mogę spotkać kogoś bardziej kompatybilnego)Ciężka sprawa#zwiazki #seks #rozowepaski #niebieskiepaski

