Złe newsy rozpierdalają mi głowę, ciągle snuję scenariusze co się komu może w moim otoczeniu zdarzyć. I do czego to doprowadzi, jak zareagować? A co jak potem stanie się tak i siak, co wtedy zrobić? Takie myśli mają dużo zmiennych po drodze, a ja tych ścieżek generuję ogromne ilości, w mojej głowie rośnie drzewo równoległych ścieżek i nie wiem po której ścieżce właśnie idę.Wypadki, choroby, śmierć, praca, wariaci, napady, noże, samochody, prąd, spadające cegły i upadki. Partnerzy, rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, przyjaciele, znajomi, internetowi i spod Żabki. Każdy żyje w swoim małym…