Mam 28 lat, pracuję na gównoetacie bez większych perspektyw, mieszkam z ojcem w bloku, odkładam 1,5k miesięcznie. Mam pomysł na działalność, która pozwoli mi zarobić jakieś 12k/mc. Potrzebuję zainwestować na start 90 k. Do dzisiaj odłożyłem dokładnie tyle.Chcę jak najszybciej zarabiać lepiej żeby móc wziąć kredyt lub wynająć coś samemu, bo psychika siada.Jak myślicie - startować z działalnością już teraz nawet jeśli (chwilowo) nie zostawię sobie nic na czarną godzinę? Czy odłożyć jeszcze ze 20k kosztem przeciągnięcia wszystkiego w czasie o rok? Mam mętlik w głowie.#pytanie

