Mam bliżej do 40ki niż do 30ki i nigdy w życiu nie miałem sytuacji gdzie ktoś by mnie zapytał (bezpośrednio czy nie) czy mam dziewczynę albo o cokolwiek związanego z byciem w romantycznym związku.Wszyscy na pewno widzieli wpisy gdzie ktoś opisuje historię z jakiejś rodzinnej uroczystości gdzie babcia/ciotka/wujek pytają: Czy masz dziewczynę?Kiedy sobie znajdziesz dziewczynę?Kiedy się ożenisz?Większość osób z mojego otoczenia jest już dawno po ślubie i ma dzieci.Mnie o takie rzeczy nie zapytał nikt, ani rodzina, ani koledzy, ani współpracownicy w robocie.Zastanawia mnie to, że…














