Potrzebuję dobrej strategii, bo powoli kończy mi się cierpliwość do normickiego otoczenia.Zacznijmy od tego, że genetyka i portfel faktycznie ułatwiają życie, więc to, jak wygląda mój obecny związek, jest moim wyborem, a nie ucieczką #przegryw tylko po to, żeby mieć #rozowypasek. Zawsze lubiłem przemycać do relacji określone kinki, ale jakiś czas temu popełniłem najgorszy możliwy błąd. Uwierzyłem w mit „szarej myszki”, jako partnerki idealnej. Trafiła mi się rasowa konserwatywka. Przekonanie jej do głupiego wspólnego mieszkania przed ślubem to była droga przez mękę, a w samej relacji wiało…




























