Tutaj Mirek z ponad 17 letnim stażem. 15 lat małżeństwa, 2 dzieci i obecnie jestem zdruzgotamy. Duszno mi, chce mi się płakać i wymiotować jednocześnie.Nie wiem czemu nie pisze z własnego konta - może to wstyd, tylko czego mam się wstydzić.Kobiecie po 40 odjebało. Znudziło jej się codzienne życie.Sytuacja, która do niedawna wydawała mi się odległą abstrakcją, jak z telenoweli.Te opowiadania o p0lkach co poleciały na śniadego księcia bo był czuły i romantyczny. Bo oczywiście w domu nudno, monotonia i dzieci.W weekend żona urządzała "babskie wyjście" na swoje urodziny. Ja nie mogłem i tak być, bo z samego rana jechałem odebrać dzieci z urlopu. Po powrocie wyczułem że coś jest nie tak. Na telefonie znalazłem wiadomości w stylu "I miss your lips".Żona się najebała i poleciała na jakiegoś MEKSYKAŃCA z kapeli grającej w klubie, który ją urobił.Oczywiście awantura, tłumaczenia, że tylko się całowała, przerzucanie winy, ze nasz związek jest martwy.Potem rozmowa, próba jeszcze ratowania rodziny - ona proponuje terapię i obiecuje że usunie wiadomości, zablokuje.No cóż - dla ratowania rodziny uwierzyłem i się zgodziłem. Wyszedłem z inicjatywami dla ratowania związku.Z drugiej strony chyba kołek w mózgu - nie minęły 2 dni i sama poleciała do niego na bolcowanie - chce mi się rzygac.Mi już w sumie bez różnicy, ale jakieś pomysły jak można umilić pobyt jegomościa w Polsce i dać do zrozumienia, że tak się nie robi?Tu jego Instagram, gdyby ktoś chciał go pozdrowić: https://www.instagram.com/pancho__campos/#zwiazki #zdrada #p0lka #logikarozowychpaskow #zdrada #malzenstwo #rozwod #redpill #przegryw

