Skoro przegryw jest świadomy swojej sytuacji to dlaczego nie zaakceptuje zasad gry które sami głoszą? Mam na myśli, że wielu słusznie zauważa że dla kobiet nie będziesz pierwszym wyborem i jak się wyszaleje to może da ci szansę, że miała jakieś relacje przed tobą, itd. To wszystko prawda ale skoro i tak nie macie wyboru to czemu tego nie zaakceptujecie? Bo normiki (w lepszej pozycji) akceptują taki stan rzeczy i nie myślą tak jak wy (i może to słuszne?). Przecież jak taki normik ma kolejną laskę w #zwiazki to ona też miała innych przed nim. A przecież 3/4 normików wchodzi w poważne związki w pewnym wieku i nikt nie rozkminia czy miała kogoś przed nim (i tak wiedzą że miała) czy była przygoda na erasmusie i czy jest z nim bo nie było na koniec wyboru albo gość ma potencjał ekonomiczny.Innymi słowy chłopy w lepszej pozycji matrymonialnej nie analizują przeszłości partnerki i praw rynku matrymonialnego (a jestem pewien że są świadomi) tylko idą z prądem - i może to słuszne. Tymczasem #przegryw (który powinien chcieć jakąkolwiek ze względu bycia na dole hierarchii) jest bardziej wybredny od nich i nie będzie brał "byle czego". #relacje #niebieskiepaski #rozowepaski #blackpill #tinder

