#przegryw znalazłem idealną „szarą myszkę” a i tak jestem przegrywem w 2 miesiące nie da się tego zmienić + pierwszy raz jechałem do niej busem od lat + wychodzę z domu+ „te sprawy” - tylko średnio mnie to jara+ jest bardzo ładna * martwi się czy dojadę do domu - brak zrozumienia, że czasami mam mega dola i stany lękowe, dlatego trudno jest mi nawet porozmawiac - porady on niej „idź pobiegaj” albo pospaceruj sobie (sam bez celu)- za duży wkład emocjonalny z mojej strony i strach przed odrzuceniem i ciągle myśli że mnie zostawi - przed każdym spotkaniem się stresuje/denerwuje Chyba za bardzo przyzwyczaiłem się do samotności myślę że zasługuje na kogoś normalnego

