Trochę nie rozumiem tej nagonki na porno czy seks lalki, że potem seks nie będzie tak fajny albo jednak to nie jest to czego oczekiwaliśmy. I nie chodzi mi o jakieś nierealne scenariusze ale o fakt, że większość z was (tych co mają laski) ma kiepskie partnerki z wyglądu. Bez obrazy ale większość chłopów których mijam na ulicy ma słabe partnerki - brzydkie, ulane, wielkie uda, boczki, szerokie biodra, ziemniaczana twarz, itd. Przecież czułości z taką partnerką obiektywnie nie są atrakcyjne, więc co w tym dziwnego że ktoś woli porno? Rozumiem, że ktoś poleca realny seks gdy ma faktycznie młodą,…