Nie rozumiem tego lekceważenia #demografia i trochę to przerażające, że najlepsze czasy są za nami i pikujemy w dół. I już nie chodzi o emeryturę czy znienawidzonych przez wykopków przedsiębiorców ale powoli będzie brakować lekarzy, specjalistów, nauczycieli, policji, itp. Po prostu ludzi od podstawowych potrzeb a teraz mamy ten luksus że jeszcze są i nie zwracamy uwagi bo to normalne. Przedsiębiorcy to się ustawili - w biurach AI zastąpi człowieka, a do pracy fizycznej imigrantów. Co z całą resztą klasy średniej? Będą koczować na ulicach czy rywalizować z imigrantami o pracę za minimalną?…
























