Opublikowane

Zabawna historia o zauroczeniu i rodzinnych kabaretach

Jak miałem 14 lat to stary kumplował się z takim Darkiem - chłop po rozwodzie, pracował w hameryce, miał córkę rok młodszą ode mnie i czasem wpadali do nas jak Daro wracało zza wielkiego bajora. Nie powiem, zauroczyłem się w niej trochę i jak się później okazało ona we mnie też - powiedziała staremu, że fajny ten Anon, czy pojedziemy do niego znowu etc., Daro przekazał to mojemu staremu i zaczął się kabaret. Przy następnym spotkaniu mój stary dosłownie co chwilę: - Oho Anon, narzeczona zaraz przyjedzie - Przywitaj się z teściem (wskazując na Darka) - Ale drzwi od pokoju zostawcie otwarte <hiehiehie> - No to co zakochani, zamawiamy pizzę? - Weź tam Darek nadgodziny bierz, żeby na posag było I tak zakończyła się nasza znajomość, Daro później przyjeżdżał sam, a stary się dziwi że ja 32-letni chłop nie mogę sobie znaleźć panny. xD#przegryw
20

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

kiwjoct3w1qtzohzo41zfv5q

Dodane: 19 czerwca 2025 - 16:44:11
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy