Mam 30 lat, nie jestem jakimś chadem, łysina się zaczyna, 176 cm wzrostu, zarabiam średnio.Mimo to – dziewczyna jest, znajomi są, jeżdżę na siłkę 2x w tygodniu, raz na miesiąc gdzieś wyjadę.Nie jestem wyjątkowy. Po prostu... nie jęczę całymi dniami w necie jak piz*a.A potem wchodzę tu i widzę posty 20-latków, że "już po mnie", że "w sumie to lepiej się zabić" bo jakaś Grażyna z tindera nie odpisała.Was serio życie przerosło na etapie rozmowy z kobietą?Tacy jesteście wykluczeni, czy to po prostu moda na użalanie się?#przegryw #takaprawda #logikaniebieskichpaskow #spoleczenstwo #bekazpodludzi

