Wiecie za co szanuję #przegryw za to, że oni nie wmawiają sobie absurdów tylko po to żeby się lepiej czuć.Na studiach w grupie mam gościa który wiecznie jęczał, że mu nie wychodzi w związkach.Coś tam próbował, chodził na randki, ale nie mógł nikogo znaleźć.W końcu znazł dziewczynę, on 24 lata, ona 28.No i teraz sam siebie przekonał, że on już się "wyszalał" i teraz czas się "ustatkować" i czemu my nic w tej kwestii nie robimy xDWczoraj w maku właśnie padły, takie słowa jak obserwowaliśmy jakiś nieudolny podryw dziewczyny stolik dalej.Jak duży poziom cope potrzebują normiki żeby zdrowo funkcjonować to jest absurd.Ja rozumiem, że jak ktoś jest tak atrakcyjny, że wychodząc z mieszkania mija jakąś studentkę 20 lat i jej matkę 50+ i obie ewidentnie sa nim zainteresowane to można rzucać takie hasła o ustatkowaniu się.Gość buduję swoje poczucie pewności siebie na jakimś scenariuszu w którym obce kobiety są nim zainteresowane, a on je odrzuca bo jest w związku. Sytuacja jest w 100% hipotetyczna.W żadnym wypadku nie mam zamiaru go wyprowadzać z błędu jeśli to mu pomaga lepiej funkcjonować, choć pokazuje to jak dużą dawke cope potrzebują przeciętne normiki#blackpill#zwiazki

