Witam bardzo serdecznie, czuję się jak karykatura mężczyzny, nie wiem czemu ale postanowiłem się tym z wami podzielić.Coś o mnie, facet lekko po 30, singiel, fizycznie nie jestem chadem ale z tego co wiem odpychający wyglądem też nie jestem, chociaż to, że jestem przystojny słyszałem tylko od babci ( ͡° ͜ʖ ͡°), zarabiam nieźle, mam znajomych, ale odczuwam pustkę i jest coraz gorzej, jestem po prostu sam, sfrustrowany, nikogo z kim mógłbym dzielić dzień, przytulić się, porozmawiać, pożalić, ugotować razem głupi obiad, już nawet nie mówię o seksie który był może 10 lat temu jak nie lepiej, już…