W jednej z ofert pracy, które mnie interesują, jest podane wymaganie (jedno z wielu) "biegłość w obsłudze MS Office (Excel)". W obowiązkach z kolei m.in. "przygotowanie raportów i analiz, tworzenie baz danych". Obowiązków i wymagań jest dużo więcej i bynajmniej nie odnoszą się one tylko do Office'a, więc raczej nie będzie to mocno przeważająca część pracy.Excela na pewno nie znam na poziomie biegłym. Ba, do tej pory nie miałam potrzeby używania arkuszów kalkulacyjnych na poziomie wyższym niż podstawowy. Jeżeli była potrzeba zrobić coś w Excelu, a tego nie potrafiłam, to po prostu szukałam informacji w sieci i było git.No i teraz mam dylemat. Z jednej strony oferta mi pasuje i chciałabym aplikować, a z drugiej obawiam się tego Excela :/Mam kilka pytań, może ktoś coś podpowie (z góry dziękuję):1. Co według Was znaczy biegły Excel? Pytam o Waszą opinię.2. Czy zdarza się, że pracodawcy/rekruterzy zawyżają wymagany poziom znajomości danego programu w ofertach, a potem okazuje się, że to żadna biegłość, a raczej zwyczajnie dobra znajomość?3. Czy jest szansa, aby samemu, poprzez jakieś tutoriale na YT, podwyższyć swój poziom Excela? No albo poprzez jakieś płatne kursy online. Może to pytanie wydaje się głupie, ale chodzi mi o to, czy jest możliwość samymi ćwiczeniami się tego nauczyć do określonego poziomu, czy jednak dopiero w pracy, rzeczywiście wykorzystując arkusze na co dzień, można do tego dojść. Wiecie, załóżmy, że zrobię sobie kurs internetowy "Excel dla zaawansowanych" i co, już automatycznie mogę mówić, że znam biegle Excel?#excel #korpo #korposwiat #praca #rekrutacja #hr #pracbaza #kursy #kwalifikacje

