Nie do końca rozumiem tę schizofrenie na wykopie dotyczącą #emigracjaZ jednej strony jest mnóstwo wpisów (ale sam też byłem świadkiem) sytuacji, że jest masa "inżynierów" na zachodzie i oni:- czują się jak u siebie, wszędzie ich pełno, są głośni, zwracają na siebie uwagę- przyjechali i jakoś sobie radzą, mają pracę, jakieś mieszkanie- kolejne pokolenia albo co lepiej wykształceni mają jakąś dobrą pracę, widać ich wsród lokalsówTymczasem Polak- może być wykształcony w danym kierunku i mieć doświadczenie w Polsce- znać dobrze język danego kraju- być ogarnięty życiowo, mieć poduszkę…



