Nie do końca rozumiem tę schizofrenie na wykopie dotyczącą #emigracjaZ jednej strony jest mnóstwo wpisów (ale sam też byłem świadkiem) sytuacji, że jest masa "inżynierów" na zachodzie i oni:- czują się jak u siebie, wszędzie ich pełno, są głośni, zwracają na siebie uwagę- przyjechali i jakoś sobie radzą, mają pracę, jakieś mieszkanie- kolejne pokolenia albo co lepiej wykształceni mają jakąś dobrą pracę, widać ich wsród lokalsówTymczasem Polak- może być wykształcony w danym kierunku i mieć doświadczenie w Polsce- znać dobrze język danego kraju- być ogarnięty życiowo, mieć poduszkę finansową przed wyjazdem, być spokojny i towarzyskito 99% wpisów (rad) dla tego Polaka będzie żeby nie jechał bo nigdy nie będzie częścią tego kraju, zawsze będzie postrzegany jako pracownik ze wschodu, rasizm, nigdy nie znajdzie znajomych, nigdy nie awansuje, będzie traktowany jak niewolnik, podczłowiek.Na ile to prawda? Czy to nie wynika czasem z naszych kompleksów gdzie z góry zakładamy, że jesteśmy gorsi niż ci z zachodu? Bo mam wrażenie, że Polacy mają gorszą opinie o swoich rodakach niż obcokrajowcy o nas. Czy może wykopki patrzą przez pryzmat sebixów na magazynie? Może też powinniśmy jak inne nacje emigrujące po prostu żyć w nowym kraju jak u siebie bo tak to zawsze będziemy pomiatani bo nie potrafimy o nic zawalczyć?#praca #polska #polak #europa #zycie #zagranica #holandia #norwegia #rasizm #niemcy #francja #szwecja #przegryw #mentalnosc #korpo #psychologia #imigranci #polityka #uk

